Usterki, których nie widać, a mogą zepsuć wakacyjny wyjazd
Przed długą podróżą większość kierowców sprawdza poziom oleju, ciśnienie w oponach czy działanie klimatyzacji. To dobry początek, ale w przypadku nowoczesnych samochodów może okazać się niewystarczający. Coraz więcej problemów nie daje bowiem wyraźnych objawów podczas codziennej jazdy i ujawnia się dopiero po podłączeniu samochodu do diagnostyki.
Wakacyjna trasa oznacza większe obciążenie silnika, wysokie temperatury oraz wielogodzinną pracę wszystkich podzespołów. To właśnie wtedy ukryte usterki mogą dać o sobie znać i zamienić urlop w wizytę w warsztacie.
Silnik najczęstszym źródłem problemów
Z danych firmy Carly, opartych na analizie ponad 18 milionów sesji diagnostycznych wykonanych latem 2025 roku, wynika, że najwięcej zapisanych błędów dotyczy właśnie silnika. Występowały one w niemal 58 proc. analizowanych pojazdów. Najczęściej pojawiały się nieprawidłowości związane z filtrem DPF, świecami żarowymi oraz systemami monitorującymi pracę jednostki napędowej. Co ważne, wiele z tych usterek przez długi czas nie powoduje zauważalnych problemów podczas codziennej eksploatacji. Dopiero jazda z pełnym obciążeniem lub wysoką temperaturą otoczenia może skutkować spadkiem osiągów, większym zużyciem paliwa czy nawet przejściem silnika w tryb awaryjny.
Klimatyzacja to nie tylko komfort
Sprawna klimatyzacja wpływa nie tylko na wygodę podróżowania, ale również na bezpieczeństwo. Według danych Carly błędy dotyczące tego układu występowały w około jednej trzeciej samochodów. Problemy dotyczyły m.in. czujników jakości powietrza, komunikacji pomiędzy elementami systemu czy nieprawidłowego ciśnienia czynnika chłodniczego. W efekcie klimatyzacja może działać mniej wydajnie, a szyby mogą gorzej odparowywać podczas deszczu lub przy wysokiej wilgotności. Zbyt wysoka temperatura we wnętrzu auta sprzyja natomiast zmęczeniu kierowcy i pogorszeniu koncentracji.
Nie ignoruj kontrolek
Elektronika odpowiada dziś za komunikację pomiędzy większością systemów samochodu. Jeśli dochodzi do zakłóceń, kierowca może nie otrzymać na czas informacji o poważniejszej awarii. W analizowanych pojazdach problemy z zestawem wskaźników i systemami ostrzegawczymi występowały w ponad 30 proc. przypadków. Dotyczyły one głównie błędów komunikacji pomiędzy modułami oraz problemów z zasilaniem. Nowoczesne samochody wyposażone są w układy wspomagające kierowcę, takie jak system stabilizacji toru jazdy (DSC). Choć na co dzień pozostają praktycznie niewidoczne, podczas nagłego hamowania lub omijania przeszkody mogą odegrać kluczową rolę. Diagnostyka wykazała, że błędy związane z tymi systemami pojawiały się w 18,5 proc. samochodów. Najczęściej dotyczyły czujników oraz zasilania sterowników. Warto upewnić się przed wyjazdem, że wszystkie systemy bezpieczeństwa działają prawidłowo.
Drobna elektronika potrafi skutecznie utrudnić podróż
Problemy z elektroniką pokładową wykryto w ponad 17 proc. pojazdów. Mogły one dotyczyć oświetlenia, działania centralnego zamka, kluczyków czy komunikacji pomiędzy modułami sterującymi. Choć takie usterki często wydają się błahe, w trasie mogą oznaczać spore komplikacje – od problemów z dostępem do samochodu po utrudnioną diagnostykę innych awarii.
Co sprawdzić przed wyjazdem? Krótka lista:
- sprawdź poziom wszystkich płynów eksploatacyjnych,
- skontroluj stan opon i ciśnienie,
- zweryfikuj działanie klimatyzacji,
- obejrzeyj i oceń stan akumulatora,
- wykonaj diagnostykę elektroniczną i odczytać zapisane błędy,
- w razie wykrycia nieprawidłowości skonsultuj ch znaczenie z mechanikiem.
Lepiej zapobiegać niż naprawiać w trasie
Współczesne samochody zapisują w swoich sterownikach informacje o wielu nieprawidłowościach jeszcze zanim kierowca zauważy pierwsze objawy. Odczyt takich danych przed wyjazdem pozwala ocenić, czy auto rzeczywiście jest gotowe na kilkusetkilometrową podróż. Kilkanaście minut poświęconych na diagnostykę może pomóc uniknąć nieplanowanego postoju na poboczu, kosztownej naprawy podczas urlopu lub problemów, które ujawniłyby się dopiero w najmniej odpowiednim momencie.
oprac. PM, źródło: Carly