Elektryczny Volkswagen Golf przyjedzie z opóźnieniem

Nowości
14 Maj '26
Rafał Żaglewski
Źródło: Volkswagen

W pełni elektryczna wersja nowego Golfa nie pojawi się na rynku w 2028 roku, jak dotychczas planowano. Szef niemieckiej marki zdradził nawet, że debiutu kompaktowego wtyczkowozu (BEV) nie należy spodziewać się przed końcem bieżącej dekady.

Według pierwotnych założeń, projekt najprawdopodobniej firmowany nazwą Volkswagen ID. Golf miał być gotowy już w 2028 roku. Thomas Schäfer, członek zarządu Volkswagen AG, dyrektor marki Volkswagen Samochody Osobowe i szef pionu Brand Group Core, zaprzeczył jednak tej informacji – wynika z materiałów, do których dotarł ceniony portal Autocar. Wolfsburgczycy opracowali bowiem ostatnio sporo nowych modeli z napędem stricte elektrycznym (BEV). W tej grupie są ID. 3 Neo, pseudoterenowy ID. Cross czy Volkswagen ID. Polo, będący bateryjnym odpowiednikiem spalinówki noszącej ten sam przydomek.

Źródło: Volkswagen

Na brak volkswagenowskich nowości z segmencie „elektryków” nie można zatem narzekać, a nadmierny pośpiech w motoryzacji jest – jak wiadomo – niewskazany. Z ustaleń zachodnich dziennikarzy wynika ponadto, że opóźnienia w programie bateryjnego Golfa mogą wynikać z trudności, jakie pojawiły się podczas prac badawczo-rozwojowych nad płytą podłogową o nazwie SSP (skrót od Scalable Systems Platform). Pierwotnie chciano ukończyć inwestycję już w tym roku, jednak data została przesunięta przynajmniej na 2028. Z zupełnie nowej technologii, która trafi do szerokiej gamy pojazdów z Grupy Volkswagena, początkowo skorzystać mają bardziej prestiżowe marki Audi oraz Porsche.

Tagi