Zupełnie nowa Honda CR-V w 2027 roku?
Japończycy planują istotne zmiany w ofercie modelu Honda CR-V. Koncern stawia na rozwój technologii hybrydowej, ponieważ realizowany wcześniej program inwestycji w samochody stricte elektryczne nie przyniósł spodziewanych rezultatów.
Prestiżowy dziennik Nikkei Asia ustalił, że Honda zdecydowała się o kilka miesięcy przyspieszyć rozpoczęcie dostaw samochodów hybrydowych nowej generacji. We wspomnianej grupie jest następca CR-V, który na potrzeby rynku północnoamerykańskiego ma trafić na linię montażową już w lutym 2027 roku. Jak twierdzą łowcy zdjęć szpiegowskich, hondowska hybryda (HEV) generuje o trzydzieści procent niższe koszty produkcyjne niż poprzedniczka, a ponadto jest o 10% oszczędniejsza w obchodzeniu się z paliwem, co wynika m.in. z zastosowania o około 90 kilogramów lżejszej płyty podłogowej.
Podobno Honda szykuje układ oparty na czterocylindrowym benzynowcu o pojemności 2.0 oraz duecie jednostek elektrycznych, a ponadto ma się pojawić obdarzona temperamentem wersja z V6. Mocniejsze wrażenia za kierownicą gwarantuje system S+ Shift, który synchronizuje obroty silnika, siłę napędową i dźwięk na wzór ośmiobiegowej przekładni dwusprzęgłowej. Przypomnijmy, że w konfiguracji na rynek europejski CR-V występuje z klasyczną hybrydą e:HEV (2.0/184 KM) oraz jako wtyczkowóz noszący przydomek e:PHEV. Na Starym Kontynencie nowy SUV spodziewany jest dopiero w 2028 roku.
Tymczasem jak wskazują dane z raportu IBRM Samar, do końca sierpnia br. zarejestrowało się w Polsce prawie cztery tysiące nowych samochodów osobowych marki Honda. Uzyskany wynik daje Japończykom miejsce w środku trzeciej dziesiątki rankingu importerów. Co istotne, w powyższej puli udział przypadający na CR-V przekracza dwadzieścia procent. Liderem popularności jest miejskie HR-V, które odpowiada za niemal połowę całego wolumenu azjatyckiego brandu.