Skoda Karoq – lifting czy nowa generacja?
Wysoki rangą przedstawiciel czeskiej spółki przyznał, że plan opracowania drugiej generacji kompaktowego SUV-a miałby sens, jednak wszystko zależy od decyzji Brukseli w sprawie zakazu sprzedaży nowych samochodów z silnikami spalinowymi po 2035 roku.
Karoq to wśród modeli czeskiej spółki jeden z weteranów. Na rynku pojawił się w 2017 roku, zaś cztery lata później przeszedł zmiany modernizacyjne. Pomimo długiego stażu Karoq wciąż cieszy się dużym zainteresowaniem klientów, czego dowodem jest piąte miejsce uzyskane w rankingu bestsellerów marki za 2025 rok w ujęciu globalnym – dorobek spalinowego odpowiednika elektrycznej Skody Elroq wyniósł 102 600 sztuk.
Od pewnego jednak czasu przewija się jednak temat dalszych losów Karoqa. W grę wchodzi kolejny lifting kompaktowego SUV-a lub stworzenie pojazdu nowej generacji. W jednym z wywiadów udzielonych prasie Martin Jahn (członek zarządu ds. sprzedaży i marketingu) przyznał, że zbudowanie Karoqa II „zdecydowanie miałoby sens”. Studium opłacalności projektu musi jednak uwzględnić to, czy UE faktycznie wdroży proponowane złagodzenie przepisów dotyczących emisji CO2, które w aktualnym zarysie zakazują sprzedaży nowych pojazdów z silnikami spalinowymi od 2035 roku.
Tymczasem jak wynika z raportu IBRM Samar, minionego roku zarejestrowano nad Wisłą łącznie 597 428 nowych osobówek oraz minibusów. Skoda uplasowała się na pozycji wicelidera rankingu importerów z dorobkiem 65 508 egzemplarzy (lepszy wynik uzyskała jedynie Toyota). Co ciekawe, w powyższej puli udział przypadający na modele typu SUV/crossover oscyluje w granicach trzydziestu pięciu procent.