Ford Bronco dotarł nad Wisłę
Po prawie 60 latach od swego debiutu legendarny Ford Bronco zawitał (wreszcie) do Europy. Na Starym Kontynencie, w tym i w Polsce, dziki rumak rodem z amerykańskiej prerii będzie dostępny w limitowanej liczbie egzemplarzy i tylko w dwóch specyfikacjach: Outer Banks oraz Badlands.
Ford Bronco jest już oficjalnie w Polsce. Na razie tylko w postaci jednego egzemplarza zaprezentowanego przez Forda w Warszawie, ale już w sierpniu pierwsi nabywcy będą mogli cieszyć się z posiadania tej amerykańskiej terenówki z prawdziwego zdarzenia. Muszą się jednak spieszyć z decyzją o zakupie auta, gdyż jak zapewniają przedstawiciele Forda, Bronco „oferowany jest w ściśle ograniczonej liczbie egzemplarzy”. Nie zdradzają przy tym, jak bardzo ściśle ograniczonej.
Spośród sześciu dostępnych na rynku amerykańskich odmian modelu, polscy klienci będą mogli wybierać zaledwie spośród dwóch: Outer Banks oraz Badlands. Niezależnie od specyfikacji Bronco napędzane jest 2,7-litrową jednostką benzynową Ford EcoBoost V6 Bi-Turbo o mocy 330 KM i 563 Nm momentu obrotowego. Silnik ten współpracuje z 10-biegową, automatyczną skrzynią biegów.
Ford Bronco jest autem czterorzwiowym. Jego wymiary to: 4 818 mm (Outer Banks)/4 800 mm (Badlands) długości, 2 199 mm szerokości oraz 1 852 mm (Outer Banks)/1 962 mm (Badlands) wysokości. Rozstaw osi auta wynosi 2 950 mm, a pojemność bagażnika 504 l (Outer Banks) lub 562 l (Badlands). Jak przystało na prawdziwą terenówkę, auto jest zbudowane na podwoziu ramowym wykonanym z wysokowytrzymałej stali. Prześwit Bronco Outer Banks wynosi od 201 do 237 mm, a w wersji Badlands – od 221 do 261 mm. Głębokość brodzenia w obu odmianach modelu to 800 mm.
Bronco w wersji Outer Banks jest wyposażone w ręcznie załączany napęd na cztery koła oraz elektronicznie sterowany dwubiegowy reduktor pozwalający na zmianę przełożenia podczas jazdy. W Bronco Badlands napęd 4x4 załącza się automatycznie, a auto ma dodatkowo blokadę przedniego mechanizmu różnicowego oraz system odłączania przedniego stabilizatora, co umożliwia maksymalny ruch pionowy kół w trudnym terenie.
W specyfikacji Outer Banks model wyposażony jest w zawieszenie terenowe HOSS 1.0, na które składają się niezależne wahacze ze sprężynami śrubowymi o dużym skoku z przodu oraz zawieszenie pięciowahaczowe, sztywna oś ze sprężynami o długim skoku i zmiennej sztywności oraz amortyzatorami z tyłu. W Bronco Badlands zawieszenie HOSS 2.0 ma amortyzatory Bilstein z zewnętrznymi zbiorniczkami oleju, które pozwalają na dodatkowe chłodzenie podczas pokonywania trudniejszego terenu.
Obie wersje dysponują zaawansowanym systemem układu napędowego G.O.A.T. (Goes Over Any Type of Terrain), którym kierowca steruje za pomocą pokrętła na tunelu środkowym. System pozwala korzystać z 7 trybów jazdy. Oprócz trybów drogowych (Normalny, Eco, Sport oraz Śliska nawierzchnia), G.O.A.T. zawiera tryby terenowe: Błoto/koleiny oraz Piasek. W wersji Badlands są jeszcze dwa dodatkowe tryby terenowe: Pełzanie oraz Baja.
Ford Bronco jest nie tylko twardym zawodnikiem do jazdy w terenie, to także wygodne auto do codziennych podróży, wyposażone w nowoczesne systemy wsparcia kierowcy. 8-calowy zestaw wskaźników współpracuje z 12-calowym centralnym ekranem dotykowym LCD, który obsługuje system komunikacji i rozrywki SYNC 4. Na miłośników muzyki czeka rozbudowany system audio B&O Premium z 10 głośnikami, w tym z subwooferem. Kamery 360 stopni z widokiem off-road spotter są automatycznie aktywowane po włączeniu jednego z trybów jazdy terenowej. W ten sposób kierowca ma lepszą widoczność kół.
Dach Bronco dzieli się na cztery panele i jest zdejmowany. Demontowane są też wszystkie drzwi. Specjalne torby, dostępne w wersji Bronco Badlands, pozwalają na przechowywanie zdemontowanych drzwi w samochodzie.
Ford Bronco nie ma wielkiej konkurencji na rynku. Ogranicza się ona praktycznie do dwóch aut: Jeep'a Wranglera oraz Land Rovera Defendera. Bazowa cena Forda Bronco w specyfikacji Outer Banks wynosi 419 300 zł, w przypadku specyfikacji Badlands – zaczyna się od 440 300 zł.