Ten Saab nigdy nie wyszedł poza sferę projektu. A szkoda!

Ciekawostki
12 Gru '23
Rafał Żaglewski
Źródło: Saab Automobile AB

W grudniu 2011 roku Saab Automobile AB wystąpił z wnioskiem o upadłość. Firma z Trollhattan miała w swojej historii lepsze i gorsze lata, jednak nigdy nie przestała tworzyć ciekawych projektów studyjnych.

Jednym z takich przedsięwzięć było auto koncepcyjne Saab PhoeniX, zaprezentowane na kilka miesięcy przed ogłoszeniem bankructwa firmy, która wówczas należała do koncernu General Motors. Bryła nadwozia została zainspirowana lotniczymi korzeniami firmy. Styliści zrezygnowali w aucie z klasycznych klamek i lusterek, które zakłócałyby opływ powietrza. Widoczność wstecz zapewniały kamerki umieszczone na smukłych wysięgnikach.

Źródło: Saab Automobile AB
Saab PhoeniX nawet dziś wygląda awangardowo i futurystycznie

Szereg elementów stylistyki i konstrukcji Phoenixa miało w zamyśle szwedzkich inżynierów trafić do pojazdów seryjnych, w tym przede wszystkim do następnej generacji modelu Saab 9-3. Dlatego powstał m.in. hybrydowy układ napędowy, oparty na turbodoładowanej jednostce benzynowej 1.6/200 KM. Optymalną trakcję zapewniał system eXWD składający się z silnika-generatora elektrycznego o mocy 34 KM, zasilanego prądem z niewielkiego zestawu akumulatorów. Szacowane zużycie paliwa miało nie przekraczać poziomu 5 l/100 km.

Jak wiemy z historii, koncern GM ostatecznie postanowił sprzedać Saaba holenderskiej firmie Spyker. Nowy inwestor nosił się nawet z zamiarem opracowania seryjnej wersji Phoenixa, jednak plany te spaliły na panewce.

Tagi