Największe zimowe niebezpieczeństwa na drodze – jak sobie z nimi radzić?

Porady
17 Lut '26
Redakcja
Źródło: Photo by Alexander Zezegov on Unsplash

Zimą na kierowcę czeka wiele niebezpieczeństw. Są one groźne, ale z większością z nich można sobie poradzić. Jak wyjść z niebezpiecznej sytuacji? Najlepiej do niej nie dopuścić.

Przygotuj samochód do zimy, aby uniknąć zimowych niespodzianek

Sprawny samochód, odpowiednio przygotowany do zimy, pozwala uniknąć wielu zimowych problemów. Pamiętaj o tym, aby nie wyruszać w dalsze trasy jadąc na rezerwie albo z rozładowanym akumulatorem auta elektrycznego. Co się stanie, jeśli gdzieś utkniesz na drodze? Kiedy skończy się paliwo lub energia w akumulatorze, nie będzie ogrzewania? Jeśli trzeba będzie czekać na pomoc kilkanaście godzin, jak to się dzieje w przypadku zasypanych dróg w górach albo rejonach podgórskich.

Samochód musi być wyposażony w opony zimowe albo opony całoroczne, z bieżnikiem o minimalnej wysokości 3,5 mm. Opony całoroczne ze znaczkiem 3PMSF dadzą radę. Musisz pamiętać, że od stanu opon zależy też działanie aktywnych systemów bezpieczeństwa, takich jak ABS, ASR i ESP. Sprawne hamulce natomiast to podstawa przez cały rok.

Źródło: Photo by Eilis Garvey on Unsplash

Zimą trudno wyobrazić sobie jazdę bez sprawnego ogrzewania kabiny. Jeśli słabo grzeje albo nie grzeje wcale, powodem może być zapowietrzony układ chłodzenia. Zimą wychodzą też na jaw wszystkie wady oświetlenia samochodu. Zarówno matowe klosze jak i problemy z elektryką, powodujące palenie się świateł drogowych zamiast mijania. W autach z nowoczesnym oświetleniem aktywowanym przez czujniki powodem problemów może być brudna szyba, która uniemożliwi właściwe działanie czujnika.

W bagażniku samochodu powinny znajdować się odpowiednie akcesoria, które udzielą wsparcia kierowcy w razie problemów. Latarka, składana łopatka, woreczek z piaskiem, silikonowa szczotka do śniegu, płyn do odmrażania szyb.

Źródło: Photo by JavyGo on Unsplash

Największe zimowe problemy na drodze i rozwiązania

Co prowadzi do poślizgu? Utrata przyczepności na skutek:

• zbyt niskiego bieżnika albo jazdy na oponach letnich w trakcie zimy;

• jazdy ze zbyt dużą prędkością;

• gwałtownego przyspieszania lub hamowania:

• wykonywania gwałtownych manewrów;

• hamowania i dodawania gazu podczas jazdy po zakrętach:

• niesprawnych systemów bezpieczeństwa aktywnego, takich jak ABS, ASR i ESP.

Jak uniknąć poślizgu? Wystarczy dbać o bieżnik, jeździć z bezpieczną prędkością, unikać agresywnej jazdy i gwałtownych manewrów, spokojnie wchodzić w zakręty, montować w aucie opony zimowe lub wielosezonowe, reagować na awarie systemów bezpieczeństwa.

Źródło: Photo by Michael on Unsplash

Oślepianie przez innych kierowców

To jest poważny problem i niestety, bardzo męczący. Jest on szczególnie uciążliwy dla kierowców aut, które są niskie. W tym przypadku każdy inny kierowca, zwłaszcza SUV-a, świeci prosto w oczy.

Oślepianie przez innych kierowców jest bardzo uciążliwe poza miastem, na gminnych i powiatowych, nieoświetlonych drogach. W mieście tego się nie odczuwa. Odpowiednie ustawienie lusterka (jeśli nie jest fotochromatyczne) pozwala nieco zmniejszyć problem.

Niestety, na ciemnych drogach poza miastem widzimy, w jak fatalnym stanie jest oświetlenie samochodów na polskich drogach. Fani retrofitów z Chin (LED-owych zamienników żarówek H4 i H7), bezmyślni kierowcy jeżdżący na światłach drogowych, posiadacze aut premium ale z uszkodzonym czujnikiem zmiany świateł (na szybie), auta z uszkodzonymi amortyzatorami, w których reflektory drgają podczas jazdy, zbyt mocne żarówki tam, gdzie komuś nie chciało się wypolerować reflektorów, mleczne reflektory, pseudo ksenony i chińskie zamienniki ksenonów…

Gołoledź, marznący deszcz

Z gołoledzią jest jak z poślizgiem: najlepiej jej unikać. Dlaczego w trakcie gołoledzi dochodzi do wielu zderzeń? Bo są kierowcy, którzy nie reagują odpowiednio na paskudne warunki na drodze.

Gdy pojawi się gołoledź:

• ruszaj z drugiego biegu w przypadku skrzyni manualnej;

• zachowaj duży odstęp do poprzedzającego samochodu;

• unikaj jazdy w korkach i tam, gdzie nie ma drogi ucieczki (np. pobocza);

• jedź spokojnie, bez gwałtownych manewrów, bez gwałtownego dodawania gazu i hamowania;

• przede wszystkim – słuchaj prognoz pogody, jeśli ma być gołoledź, zrezygnuj z podróży. W razie potrzeby, jest komunikacja miejska.

Źródło: Photo by Tianhao Wang on Unsplash

Problem z wyjazdem z oblodzonego miejsca

Zimą do warsztatów trafia wiele aut ze spalonymi tarczami sprzęgła i z przegrzanym płynem w automatycznych skrzyniach biegów. Do spalenia tarcz sprzęgieł i przegrzania płynu (oleju przekładniowego) w skrzyniach dochodzi wtedy, gdy kierowca chce ruszyć z oblodzonego miejsca. Koła osi napędzanej buksują w miejscu, a kierowca nie odpuszcza. Po paru chwilach czuć woń spalonego asfaltu, którą generuje tarcza sprzęgła albo pojawia się kontrolka o wysokiej temperaturze płynu w automacie.

Kiedy kierowca chce wyjechać z oblodzonego miejsca, powinien przede wszystkim wyłączyć system ASR albo ESP, czyli system ochrony przed poślizgiem podczas przyspieszania albo system kontroli trakcji. Obydwa mogą mieć zupełnie inne nazwy w przypadku różnych producentów aut. Wyłącznik znajduje się na desce rozdzielczej albo w okolicy drążka zmiany biegów.

Samochodowi warto pomóc. Mały woreczek foliowy z odrobiną żółtego piasku sprawi, że będziemy mogli podsypać trochę piasku pod koła auta, żeby opony mogły złapać przyczepność. Składaną łopatką usuniemy śnieg spod kół auta. Dobrym rozwiązaniem są też jednorazowe nakładki na opony z silikonu, zwiększające przyczepność. Można też podłożyć coś pod koła napędzane, nawet tekturę, byle tylko auto złapało trochę przyczepności.

Źródło: Photo by Zhaoli JIN on Unsplash.

Zamarzanie płynu na szybie

To bardzo niebezpieczne. W zbiorniczku jest zbyt słaby płyn, o zbyt małej zawartości alkoholu. Co zrobić? Dalej można jechać dopiero wtedy, gdy ogrzewanie nagrzeje szybę do takiego stopnia, że płyn nie będzie na niej zamarzać. Najlepiej dolać koncentrat zimowego płynu do zbiornika z płynem do spryskiwaczy, aby zwiększyć jego odporność na niskie temperatury.

Mgła

Jazda we mgle jest skrajnie niebezpieczna, szczególnie poza miastem. W mieście, gdzie jest oświetlenie uliczne, da się jeździć i mgła nie stanowi problemu, przy zachowaniu podstawowych zasad bezpieczeństwa.

Mgła najczęściej pojawia się na polach, z kolei w lesie jest rzadko. Moim zdaniem w przypadku pojawienia się gęstej mgły należy po prostu przeczekać. Kilka godzin w motelu albo centrum handlowym będzie stokroć lepsze, niż doprowadzenie do wypadku.

Michał Lisiak

Tagi