Nowy Citroen 2CV debiutuje jako koncept
Francuska marka z Grupy Stellantis wdroży do produkcji mały samochód z napędem elektrycznym (BEV). Pierwsze egzemplarze opuszczą linię montażową w 2028 roku. Podobno bazowa wersja kosztować ma około 15 tys. euro, zatem przy aktualnym kursie dawałoby to równowartość mniej więcej 66 tys. złotych.
Rusza międzynarodowa wystawa Paris Motor Show 2026. Jedną z gwiazd imprezy będzie zapewne Citroen 2CV Concept, okraszony elementami stylistycznymi retro. Jak twierdzą łowcy zdjęć szpiegowskich, ostateczna wersja produkcyjna „kaczki” będzie gotowa najpóźniej za dwa lata. Cena bazowej konfiguracji nie przekroczy 15 tys. euro, co przy aktualnym kursie stanowiłoby równowartość mniej więcej 66 tys. złotych.
Mierzący 3,67 metra długości samochód spod znaku szewrona wejdzie do produkcji w zakładach Grupy Stellantis we włoskim Pomigliano d’Arco. Co ważne, stylistyka elektrycznego 2CV zostanie okraszona licznymi elementami retro, do których zaliczają się m.in. okrągłe reflektory, łukowata linia dachu, wykończenie felg czy koła ustawione możliwie jak najbliżej rogów płyty podłogowej. W przyszłej gamie modelowej „dwójka” wypełni lukę pomiędzy czterokołowcem Ami a stylizowanym na miejskiego crossovera C3. Przypomnijmy, że ostatnim „maluchem” w dorobku marki był Citroen C1. Produkcja tej filigranowej osobówki dobiegła końca w 2022 roku. Autko wytwarzano równolegle z Toyotą Aygo oraz Peugeotem 107.
Wiarygodne źródła twierdzą, że główne elementy płyty podłogowej Citroena 2CV posłużą do skonstruowania siostrzanego modelu ze stajni Fiata. Tymczasem jak wskazują dane z raportu IBRM Samar, do końca września br. zarejestrowało się w Polsce ponad 6,1 tys. nowych samochodów osobowych marki Citroen. Uzyskany wynik daje Francuzom miejsce w środku trzeciej dziesiątki rankingu importerów. Palmę pierwszeństwa dzierży Toyota z dorobkiem około 65,4 tys. obsłużonych klientów.