Dacia Jogger – dla rodziny i do pracy
MPV
Kilka aut w jednym? Dlaczego nie. Wprowadzając Joggera Dacia chce zastąpić jednocześnie minivana Lodgy, Dokkera osobowego oraz Logana kombi. Powstały w ten sposób model jest miksem aut z kilku segmentów.
Rumuńska marka Dacia, dzięki bogatej gamie stosunkowo niedrogich aut, szybko odniosła sukces w Europie i nie tylko. Kluczem do niego okazała się prostota konstrukcji i przeciętne materiały wykończeniowe, dzięki czemu Dacie określane są autami budżetowymi, dostępnymi niemal dla każdego. Nie znaczy to jednak absolutnie, że są to złe auta, gdyż korzystają z know-how Aliansu Renault-Nissan-Mitsubishi i oparte są na sprawdzonej technice.
Najlepszymi przykładami na to, że auta rumuńskiej marki należącej do Renault zasługują na uwagę, są bestsellerowe: Dacia Duster (najtańszy SUV z napędem 4x4) oraz zaliczany do segmentu B model Sandero, oferowany także w stylizowanej na crossovera wersji Stepway z nieco zwiększonym przeswitem. W segmencie lekkich aut dostawczych Dacia od lat świetnie daje sobie radę dzięki modelowi Dokker, bazującemu na Renault Kangoo. Dokker oferowany jest dziś jako Renault Express Van, czyli model użytkowy tańszy niż Kangoo.
Dacia Jogger – wymiary i funkcjonalność
Proporcje modelu Jogger są specyficzne, choć z drugiej strony jego wymiary zewnętrzne są zbliżone np. do Volkswagena Tourana oraz Dacii Lodgy, którą Jogger ma zastąpić. Długość Dacii Jogger, to 4547 mm, szerokość 1784 mm, wysokość 1632 mm, zaś rozstaw osi mierzy 2897 mm. Długi rozstaw osi sprawia, że pasażerowie przednich i tylnych foteli nie będą narzekali na brak miejsca. Jednak ostatni, trzeci rząd siedzeń w wersji siedmioosobowej jest, jak to w niezbyt dużych siedmioosobówkach – trochę na słowo. Zmieści się tam raczej dwójka dzieci i to na niezbyt wygodnie, gdyż siedzi się prawie na podłodze.
Bagażnik przy trzech rzędach siedzeń jest stosunkowo niewielki i z naszych doświadczeń wynika, że wejdą do niego dwie małe walizki tzw. kabinówki. Na uwagę zasługuje fakt, że Dacia Jogger dysponuje sporym prześwitem, wynoszącym 20 cm.
Pojemność standardowa bagażnika Dacii Jogger w wersji pięciomiejscowej wynosi 708 litrów, zaś w konfiguracji 7-miejscowej pojemność - 160 litrów lub 565 litrów po złożeniu trzeciego rzędu siedzeń. Jogger może holować przyczepę bez hamulców o masie 625 kg lub przyczepę z hamulcami o masie do 1200 kg.
Dacia Jogger – silnik, moc, napęd
Niektórzy będą kręcić nosem, jednak w momencie debiutu rynkowego gama jednostek napędowych Dacii Jogger jest bardzo skromna. Ogranicza się ona do trzycylindrowego, benzynowego silnika 1.0 TCe 110 KM oraz dwupaliwowego silnika 1.0 TCe 100 KM LPG. Diesla nie ma i według przedstawicieli marki nie będzie. Pocieszeniem dla potencjalnych klientów może być zapowiedź wersji hybrydowej E-Tech, znanej z modeli Renault, która w ofercie Dacii Jogger pojawić ma się w 2023 roku.
Średnie zużycie paliwa pięcioosobowej Dacii Jogger 1.0 TCe 100 LPG według norm WLTP, wynosi 6,1 l/100 km. Prędkość maksymalna takiego auta, to 175 km/h, zaś sprint do setki zajmuje autu 12,3 sekundy. Siedmioosobowy Jogger 1.0 TCe 110 KM, czyli bez gazu LPG zużywa średnio 5,6 l/100 km (WLTP), do setki przyspiesza w 11,2 sekundy, zaś prędkość maksymalna, to 180 km/h.
Dacia Jogger – ceny
Jednym z największych atutów modeli Dacii są ceny. Zarówno pięcio-, jak i siedmioosobowa wersja oferowana jest w trzech poziomach wyposażenia: Essential, Comfort i SL Extreme. Jogger w bazowej specyfikacji i wersji pięcioosobowej, z napędem TCe 100 LPG kosztuje 63 400 zł, Comfort 71 400 zł, zaś topowej - 75 400 zł. Odmiana 110-konna benzynowa kosztuje w każdym z wymienionych wariantów odpowiednio 2 tys. zł więcej.
Chętni na siedmioosobowego Joggera TCe 100 LPG dysponować musza kwotą 66 400 zł (Essential), 74 400 zł (Comfort) oraz 78 400 zł (SL Extreme). Analogicznie jak w wersji pięcioosobowej, wariant z silnikiem benzynowym jest w każdej specyfikacji o 2 tys. zł droższy. To o tyle ciekawe, że dotychczas zawsze trzeba było dopłacać za instalację gazową, a nie na odwrót.
Dacia Jogger – podsumowanie
Kiedy patrzymy na Dacię Jogger, przypominają się słowa piosenki „ale to już było”. Trudno bowiem nie zobaczyć w proporcjach tego skądinąd bardzo funkcjonalnego auta analogii do oferowanej w latach 2004-2012 Dacii Logan MCV. Może to przypadek, a może częściowo zamysł francuskich inżynierów. Ciekawe, czy miałaby dziś rację bytu odmiana Jogger Van, czyli dostawcza bez szyb w tylnej części, bądź pick-up, jak było z Loganem I generacji.
Naszym zdaniem, jeśli ktoś ma sporą rodzinę i dysponuje skromnym budżetem, a niski prestiż marki nie jest dla niego problemem, Dacia Jogger będzie dobrym wyborem. Rumuńsko-francuskie auto nie ma też praktycznie konkurencji, gdyż np. ceny Volkswagena Tourana zaczynają się od ok. 120 tys. zł, a tak drogie Dacie po prostu nie występują w przyrodzie. Jogger powinien dobrze się sprawdzić także jako taksówka. Do jazdy głównie w mieście przydałby się jednak automat, a ten pojawi się w ofercie wraz z wersją hybrydową E-Tech. Dacia Jogger zadebiutuje w polskich salonach w kwietniu, lecz już teraz można ją zamawiać. I jak „ćwierkają wróbelki”, najchętniej wybierana jest topowa odmiana SL Extreme. Taki mały paradoks w kontekście budżetowej marki.
Konfigurator Dacii Jogger znajdziesz w AutoKatalog.pl.