Nowe Peugeot 5008 zrzuciło kamuflaż
W ciągu ostatnich kilku miesięcy SUV spod znaku lwa był obiektem zainteresowania ze strony łowców zdjęć szpiegowskich. Dziś francuska marka z Grupy Stellantis oficjalnie zaprezentowała swoje najnowsze dzieło. Peugeot 5008 wejdzie do sprzedaży jesienią bieżącego roku.
Za bazę technologiczną posłużyła konstruktorom płyta podłogowa STLA Medium. Zbudowano na niej samochód o sylwetce auta terenowo-rekreacyjnego, które zwraca uwagę gładkimi powierzchniami drzwi, grafiką lamp z trzema pasami świetlnymi LED oraz wybrzuszonymi nadkolami, które otulają efektownie stylizowane obręcze 19- lub 20-calowe. Od zderzaka do zderzaka nowe Peugeot 5008 mierzy 4,79 metra, z czego na rozstaw osi przypada 2,90 m. Nadwozie mające 1,89 m szerokości oraz 1,69 m wysokości jest w stanie pomieścić nawet do siedmiu pasażerów. W zależności od konfiguracji siedzeń SUV dysponuje bagażnikiem o pojemności od 259 do nawet 1815 litrów, gdy autem podróżują tylko dwie osoby.
Gamę produktową tworzy paleta złożona z sześciu lakierów. Są to następujące odcienie: Obsession Blue, Ingaro Blue, Okenite White, Pearl Black, Artense Grey oraz Titanium Grey. Stylistykę auta w topowej konfiguracji GT podkreślają dwukolorowe malowania nadwozia z czarnym, połyskującym dachem. Wśród elementów wyposażenia nie zabraknie kokpitu z ustawionym poziomo, lekko zakrzywionym ekranem 21” o wysokiej rozdzielczości. Zintegrowano tu panel cyfrowych zegarów oraz ekran dotykowy stacji multimedialnej i nawigacji.
Nowe Peugeot 5008 – silniki
Jak zapowiada centrala, nowe Peugeot 5008 trafi do sprzedaży jesienią bieżącego roku. Dostawy aut pochodzić będą z fabryki we francuskim Sochaux. Trzon oferty stanowią trzy wersje elektryczne o mocy 210, 230 lub 320 KM. Ta ostatnia jest konfiguracją realizującą napęd na wszystkie koła. Ponadto przewidziano wspomaganą układem 48V jednostkę benzynową 130 KM, jak również 195-konną hybrydę Plug-in. Maksymalny zasięg na jednym ładowaniu oscyluje w granicach 660 kilometrów. Przyszłych klientów powinna zainteresować informacja, że ubytek prądu w „baterii” można uzupełnić z 20 do 80% w około 30 minut od momentu podłączenia auta to sieci.
Uzupełniane na bieżąco zestawienie nowości modelowych, które ujrzą światło dzienne w 2024 roku, znaleźć można TUTAJ