Nowe Audi A2 sylwetką przypomina poprzednika
Model elektryczny spod znaku pierścieni przypomina poprzednie Audi A2 m.in. zwartą bryłą nadwozia, krótkimi zwisami, łukowatą linią dachu oraz pionowo poprowadzoną krawędzią bagażnika. Centrala z Ingolstadt podkreśla, że współczynnik oporu powietrza najnowszego e-trona wynosi około 0,24.
Jesteśmy oto coraz bliżej oficjalnej premiery nowego Audi A2. Niedawno przedprodukcyjną wersją tego samochodu jeździła grupa zaproszonych dziennikarzy branżowych. Ujawniono, że wersja modelowa z silnikiem elektrycznym o mocy 140 kW, co w przeliczeniu odpowiada wartości 190 koni mechanicznych, wyposażona w opcjonalny pakiet poprawiający efektywność, legitymuje się średnim zużyciem energii w granicach 12,8 kWh/100 km w cyklu pomiarowym WLTP. Ciekawostką jest funkcja V2L, która umożliwia ładowanie zewnętrznych urządzeń przenośnych prądem płynącym z akumulatorów litowo-żelazowo-fosforanowych (LFP) o pojemności 61 kWh.
Nowe A2 e-tron zaprojektowano zgodnie z zasadami opływowej stylistyki: maska ma zaokrąglony kształt, łukowatą linię dachu oraz wyraźnie zarysowany pas tylny. Z przodu zamontowano ponadto m.in. aktywny wlot powietrza chłodzącego. Podczas normalnej jazdy układ pozostaje zamknięty, co pomaga zmniejszyć opór aerodynamiczny i zoptymalizować zasięg. Podczas ładowania, gwałtownego przyspieszania lub w czasie upałów wlot otwiera się, zapewniając lepsze warunki pracy akumulatora i podzespołów elektronicznych.
Łowcy zdjęć szpiegowskich twierdzą, że Audi A2 e-tron oficjalnie zadebiutuje podczas wystawy Paris Motor Show 2026. Tymczasem IBRM Samar podaje, że od stycznia do końca lipca zarejestrowano w Polsce ogółem 18,7 tys. nowych osobówek z napędem stricte elektrycznym, co w porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego oznacza wzrost o 3,5 procenta. Największy udział w segmencie BEV-ów mają na chwilę obecną importerzy marek takich jak Tesla, BMW oraz Mercedes. Dalsze informacje wraz z interaktywną grafiką umieszczone są TUTAJ.