Ghost Black Badge 2022 – minimalizm według Rolls-Royce’a
Na polskim rynku zadebiutował Rolls-Royce Ghost Black Badge. To już kolejny w gamie brytyjskiego producenta model tej mrocznej serii.
Rolls-Royce Ghost zadebiutował w 2009 roku jako auto mniejsze, „bardziej wyważone i realistyczne” niż Phantom, szczególnie w odmianie Phantom Tempus. Swą nazwą nawiązuje do modelu Silver Ghost, produkowanego na początku ubiegłego stulecia. Od 2020 roku na rynku jest model drugiej generacji, zbudowany na nowej platformie, którą Ghost dzieli z Phantomem VIII oraz jedynym SUV-em marki -Cullinanem.
Rolls-Royce Ghost Black Badge – co go wyróżnia?
Linia Black Badge pojawiła się w 2016 roku w postaci specjalnej odmiany modelu Wraith, w kolejnych latach wzbogaciła również modele: Dawn oraz Cullinan. Teraz przyszedł czas na Ghost’a drugiej generacji.
Według producenta Ghost Black Badge to bardziej wyrazisty oraz mocniejszy wariant modelu, o przeprojektowanym pod kątem lepszych osiągów układem napędowym i podwoziem. Od standardowego Ghosta Black Badge różni się zewnętrznie czarnymi elementami. Czarna jest m.in. figurka Spirit of Ecstasy, a także układ wydechowy, który w zwykłym modelu jest srebrny. Auto wyposażono w unikalne felgi aluminiowe Black Badge z karbonowymi elementami.
Wbrew pozorom Black Badge nie musi być czarny. Klienci mogą wybierać spośród… 44 tysięcy kolorów nadwozia. A jakby i tego było im mało, mogą stworzyć własny odcień w ramach indywidualnej oferty Bespoke. Co ciekawe, pomimo tak bogatej palety kolorystycznej większość zamawiających mroczne wydanie Ghosta, decyduje się na flagową czerń. Szkoda, bo choćby warszawska prezentacja modelu pokazała, że w innych barwach Black Badge prezentuje się równie atrakcyjnie.
Jeśli jednak klient wybiera czerń, otrzymuje najgłębszą (podobno) z możliwych czerni, do produkcji której użyto 100 funtów (45 kg) farby. Jest ona rozpylana na białej, elektrostatycznie naładowanej powierzchni i suszona w piecu. Nadwozie zostaje następnie pokryte dwoma warstwami bezbarwnego podkładu. Na koniec jest ręcznie szlifowane przez czterech rzemieślników, aby mogło w pełni zabłysnąć czernią fortepianową, z której tak dumna jest brytyjska marka.
Figurka Spirit of Ecstasy i grill Panteon także zostają poddane specjalnej obróbce, wykraczającej poza zwykłe lakierowanie. Do chromowania używany jest elektrolit chromu, którym pokrywane jest podłoże ze stali nierdzewnej. W ten sposób powstaje ciemne wykończenie. Warstwa chromu ma zaledwie jeden mikrometr grubości, czyli znacznie mniej niż wynosi grubość ludzkiego włosa.
Rolls-Royce Ghost Black Badge – wnętrze
Ghost Black Badge to, jak podkreśla producent, mroczna strona stylistyki „Post Opulence” (Post-Bogactwo) w jej ekstremalnie minimalistycznej postaci.
Prostoty nie należy mylić z prostactwem. R-R Ghost jest znakomitym przykładem tej pierwszej, choć minimalizm w wydaniu Roll-Royce’a bliższy jest zapewne w powszechnym odczuciu maksymalizmowi... Zwykły zjadacz chleba i posiadacz samochodu za kwotę mniejszą niż jedna dwudziesta ceny nowego Rolls-Royce’a raczej zachwyci się przepychem wnętrza Black Badge’a niż dostrzeże (i doceni) jego minimalizm.
Już na pierwszy rzut oka widać bogato wyposażoną deskę rozdzielczą; na drugi rzut oka warto dostrzec dbałość projektantów o każdy, najmniejszy nawet detal. Umiar i elegancja w stylistyce sąsiadują tu z doborem szlachetnych, zaawansowanych technologicznie materiałów. W sumie, nie ma zaskoczenia, tego spodziewamy się po Rolls-Royce’ie.
Pomimo, że Ghost został w znacznej mierze skonstruowany tak, aby usatysfakcjonować kierowcę, nie zapomniano także o pasażerach podróżujących z tyłu na super komfortowej kanapie. Podłokietnik rozdzielający dwa tylne siedzenia skrywa w swym wnętrzu karafkę z dwiema szklankami. Powyżej, w oparciu kanapy, znajduje się kolejna skrytka, tym razem z karafką i dwoma kieliszkami do szampana. Minimalizm w najlepszym wydaniu.
Ponad głowami pasażerów rozpościera się rozgwieżdżone niebo. To jednak nie efekt nocnej przejażdżki z otwartym dachem, a wynik zastosowania oświetlenia sufitu kabiny tysiącami światłowodów.
Rolls-Royce Ghost Black Badge – wymiary, silnik, napęd
Choć Ghost z założenia jest tym bardziej „realistycznym” Rolls-Royce’m, i tak pozostaje monumentalną limuzyną o długości ponad 5,5 metra, szerokości prawie dwóch metrów i rozstawie osi prawie 3,3 metra (a są to wymiary podstawowej wersji modelu, a nie jego odmiany przedłużonej).
Sercem Ghost’a Black Badge jest podwójnie doładowany silnik V12 Rolls-Royce’a o pojemności 6,75 litra. Znana dobrze z innych modeli jednostka została wszelako zestrojona na nowo tak, aby uzyskać dodatkowe 29 koni mechanicznych. Dzięki temu dysponuje obecnie mocą 600 KM, a jej moment obrotowy wzrósł o 50 Nm i wynosi 900 Nm. Ośmiobiegowy automat przekazuje napęd na wszystkie cztery koła.
Rolls-Royce Ghost Black Badge – ile kosztuje?
W przeciwieństwie do przeważającej większości producentów samochodów, Rolls-Royce nie epatuje klientów cenami swych aut. Raczej trudno też spodziewać się w tym przypadku okazji związanych z wyprzedażą rocznika. Co więcej, ciężko mówić o cenach aut w wersjach bazowych, podstawowych, czy standardowych u producenta, którego samochody kupowane są zdecydowanie na indywidualne zamówienie. W ogóle ciężko rozprawiać o cenach Rolls-Royce’a, skoro szybują one po galaktykach nieosiągalnych przeciętnym ludzkim okiem.
Co rzekłszy, należy przypomnieć, że w Wielkiej Brytanii cena Ghosta zaczyna się na poziomie ćwierci miliona funtów, co w przeliczeniu na złotówki daje ok. 1,35 mln zł. Dodajmy jeszcze koszt posiadania unikalnej wersji Black Badge oraz indywidualizacji auta (określenie „wyposażenie dodatkowe” wydaje się w tym przypadku niestosowne), akcyzę i VAT, a w kwestii ceny ostatecznej – jak mawiają Anglicy – „the sky is the limit”. Po polsku należy raczej skromnie stwierdzić, że przekracza ona granice wyobraźni. Z drugiej strony, Rolls-Royce Ghost Black Badge jest tego rodzaju autem, że pytanie o jego cenę ci sami Anglicy skwitowaliby zapewne krótkim: „Who cares?!”