Nowa Panda to dopiero początek!
Za czasów koncernu FCA włoska marka była niedoinwestowana, szczególnie co chodzi o ofertę produktową w Europie. Teraz firma mająca wsparcie technologiczne i finansowe Stellatnisa zapowiada premierę aż czterech zupełnie nowych modeli.
Odsłonięty kilkanaście dni temu Fiat Grande Panda zapowiada się jako gracz chcący konkurować przede wszystkim sprytnie zaprojektowaną, przestronną kabiną, włoskim stylem oraz konkurencyjną ceną zakupu. Na dobry początek do sprzedaży trafi auto w pełnej wersji elektrycznej. Turyńska centrala ujawniła, że bazowa konfiguracja „elektryka” będzie kosztować poniżej 25 tys. euro.
Kolejne nowości modelowe są według Fiata już na zaawansowanym etapie rozwoju, zatem ich premiera to kwestia najbliższych kilkunastu miesięcy. Europejskie media branżowe wspominają zwłaszcza o dwóch projektach. Zaprezentowany pod koniec lutego br. prototyp o nazwie „SUV” stanowi przedsmak samochodu o gabarytach zbliżonych chociażby do Nissana Qashqaia. Jego kluczowe atuty to pojemne wnętrze oraz „terenowa” stylistyka nadwozia.
W przyszłej gamie pojawią się konfiguracje z silnikiem benzynowym oraz elektrycznym. Nieco mniejszy pojazd marki Fiat powstaje natomiast na bazie przedseryjnego modelu o przydomku „Fastback”. Wiarygodne źródła twierdzą, że podstawowe elementy płyty podłogowej zostaną przejęte z nowego Citroena C3 Aircross. Samochód będzie utrzymany w nowoczesnym, sportowym stylu, przyjmując na swoje barki rolę następcy Fiata Tipo.
Tymczasem według IBRM Samar, w pierwszym półroczu br. klienci zarejestrowali około 1,8 tys. nowych osobówek turyńskiej marki, co oznacza spadek przekraczający trzydzieści procent. W rankingu najpopularniejszych graczy na polskim motorynku Fiat zajmuje dopiero 25-tą pozycję.