

Niedawno w gamie budżetowego hatchbacka z Grupy Renault pojawiła się zupełnie nowa wersja silnikowa. Jest nią samoładująca hybryda 1.8 o łącznej mocy systemowej rzędu 155 koni mechanicznych. Najtańsza z dostępnych konfiguracji hybrydowego Sandero kosztuje 84 600 złotych.
Dotychczas opracowana przez Grupę Renault technologia Full Hybrid pojawiła się w takich modelach rumuńskiej marki jak kolejno Dacia Jogger, Duster oraz Bigster. Oficjalne dane techniczne wskazują, że benzynowo-elektryczne Sandero legitymuje się średnim spalaniem na poziomie mniej więcej 4,2 l/100 km w cyklu mieszanym WLTP. Analogiczna wartość dla wariantu z dopiskiem Stepway zaczyna się od mniej więcej 4,4 litra. Samochody można już zamawiać w autoryzowanej sieci dealerskiej na terenie Polski.
Źródło: Dacia
Źródło: DaciaW obliczu drożyzny panującej na stacjach paliw zakup hybrydowego Sandero może okazać się dobrą inwestycją. Producent podaje bowiem, że spalanie w nowej wersji jest nawet o czterdzieści procent niższe, jeśli zestawimy je z równoważną odmianą benzynową. Tymczasem jak wskazuje raport IBRM Samar, do końca lipca br. Dacia zarejestrowała nad Wisłą około 13,6 tys. nowych osobówek, co daje temu graczowi dziewiąte miejsce w rankingu importerów. Palmę pierwszeństwa dzierży Toyota z dorobkiem przeszło 51,2 tys. obsłużonych klientów.