Fiatowski weteran z dopiskiem Autobianchi

Nowości
26 Paź '26
Rafał Żaglewski
Źródło: FIAT

Zaprawiony w rynkowych bojach Fiat Pandina doczekał się topowej wersji modelowej z dopiskiem Tributo Autobianchi. Miłośnikom motoryzacji nazwa kojarzy się jednoznacznie z turyńską marką samochodów, która zakończyła działalność 30 lat temu.

Fiat lansuje Pandinę Tributo Autobianchi. Jest to projekt, który swoją nazwą nawiązuje do wydarzenia sprzed trzydziestu lat, gdy dokonano rejestracji ostatniego egzemplarza produkcyjnego samochodu Autobianchi Y10. Przypomnijmy, że debiutująca w 1985 roku „dziesiątka” nosiła w sobie elementy płyty podłogowej z Fiata Pandy. Klienci docenili ją za praktyczność, przystępność oraz wszechstronność, wzbogacone o nutę włoskiej elegancji.

Źródło: FIAT

Pandina Tributo Autobianchi zwraca uwagę takimi elementami stylistycznymi jak złoto-miedziany odcień nadwozia Platino, piętnastocalowymi felgami aluminiowymi z diamentowym szlifem, czarnymi obudowami lusterek i klapą bagażnika czy plakietkami z oznaczeniem nowej serii. Siedzenia ozdobiono tapicerką z mikrofibry, która występuje w jasnym piaskowym odcieniu, a dodatkowo nosi charakterystyczny wzór Quadrettoni i logotyp Autobianchi na przednich zagłówkach. Ponadto warto zwrócić uwagę na wstawki w panelach drzwiowych, wykończenie deski rozdzielczej, dywaniki czy miękki w dotyku wieniec kierownicy.

Źródło: FIAT

Na chwilę obecną nie wiadomo, co kryje się pod reaktywacją nazwy Autobianchi. Czyżby dyrekcja Fiata chciała uzyskać coś więcej niż tylko dodać do wizerunku Pandiny nostalgiczny akcent? Pamiętajmy, że współczesny samochód włoskiego producenta bazuje na podzespołach pojazdu pamiętającego rok 2011. Mimo upływu czasu następca Pandy dzielnie radzi sobie na tle rynkowej konkurencji. Według statystyk za okres styczeń-wrzesień br. Pandina miała na „liczniku” około stu tysięcy rejestracji (+7%), z czego przeszło 86 tys. egzemplarzy trafiło do klientów we Włoszech.

Tagi