Nowe Audi Q7 (2026) w całej okazałości
Na macierzystym rynku niemieckim Audi Q7 nowej generacji kosztuje od 87 900 euro, zatem przy aktualnym kursie dawałoby to kwotę rzędu mniej więcej 375 tys. złotych. Za napęd odpowiada trzylitrowy silnik V6 TDI o mocy 245 lub 299 koni mechanicznych.
Na scenę wjeżdża nowa, trzecia generacja SUV-a o nazwie Audi Q7. Zajmie on docelowo miejsce na szczycie gamy modelowej bawarskiej marki obok jeszcze bardziej prestiżowego auta o stylistyce terenowo-rekreacyjnej, czyli Audi Q9. Z zapowiedzi centrali wynika, że „siódemka” trafi na rynek w kilku wersjach kabiny pasażerskiej. Dotychczas potwierdzono konfiguracje dysponujące pięcioma, sześcioma lub siedmioma siedzeniami na pokładzie. Pięciomiejscówka zwraca uwagę bagażnikiem o pojemności 806 litrów. Po złożeniu kanapy podana wartość rośnie do 2075 litrów. Z kolei odmiana siedmiomiejscowa zapewnia do 722 l przestrzeni ładunkowej za drugim rzędem lub maksymalnie 1980 litrów, licząc od punktu za oparciem fotela kierowcy.
Nowe Audi Q7 (2026) – silniki i spalanie
W momencie debiutu nowe Audi Q7 będzie dostępne z trzylitrowym silnikiem V6 TDI oraz technologią MHEV plus. Jednostka uzyskuje moc 180 kW, co w przeliczeniu daje wartość 245 koni mechanicznych, oraz do pięciuset niutonometrów momentu obrotowego. Wyższe miejsce w hierarchii modelowej zajmuje diesel generujący 299 KM i maksymalnie 630 Nm. Zależnie od konfiguracji średnie spalanie kształtuje się w zakresie 7,1-8 l/100 km w cyklu mieszanym WLTP.
Technologia MHEV plus, obejmująca generator układu napędowego nowej generacji, wspiera silnik wysokoprężny dodatkowym zastrzykiem w postaci 18 kW (24 KM). Dzięki temu trzylitrowy diesel zapewnia dynamiczne ruszanie z miejsca. W standardzie Audi Q7 dysponuje ośmiobiegową przekładnią Tiptronic oraz stałym napęd na wszystkie koła quattro z centralnym mechanizmem różnicowym o ograniczonym poślizgu z napięciem wstępnym.
Miejscem produkcji Q7 trzeciej generacji jest fabryka Grupy Volkswagen pod Bratysławą. Tymczasem cyklicznie ukazujący się raport IBRM Samar wskazuje, że do końca maja zarejestrowano w Polsce niemal 56,9 tys. nowych osobówek klasy premium. Największy udział mają importerzy współpracujący z takimi markami jak BMW, Audi oraz Mercedes. Na koncie Bawarczyków z Ingolstadt jest aktualnie dwanaście tysięcy sprzedanych pojazdów (-3%). Dalsze informacje wraz z interaktywną grafiką znajdują się TUTAJ.