Stellantis testuje nową hybrydę Plug-in
Grupa Stellantis szykuje odpowiedź na ofensywę chińskich modeli hybrydowych typu Plug-in (PHEV). Koncern zrzeszający m.in. Peugeota, Citroena i Opla chce obniżyć ceny swoich wtyczkowozów, jednak przyjęta strategia niesie za sobą pewne wyrzeczenia.
Łowcy zdjęć szpiegowskich zauważyli na drogach południowej Europy prototyp Peugeota 5008 w nowej wersji hybrydowej Plug-in (PHEV). Co ciekawe, samochód został przez inżynierów wyposażony w akumulator trakcyjny 13 kWh. Dla porównania, aktualnie dostępna w sprzedaży wersja nosi oznaczenie Plug-in Hybrid 225 e-DCS7 i dysponuje baterią litowo-jonową NMC o pojemności użytkowej 17,8 kWh.
Jak wskazują dane techniczne, omawiany wariant Peugeota 5008 pokonuje w trybie elektrycznym dystans w granicach 88-91 kilometrów. Hybryda ładowania z gniazdka kosztuje jednak minimum 204 550 złotych. Wprowadzenie do sprzedaży wersji z mniejszą „baterią” pomogłoby znacząco tę cenę obniżyć. Co za tym idzie, możliwości jazdy w trybie EV byłyby skromniejsze, lecz i tak zasięg oscylujący w granicach 45-50 km może spełniać oczekiwania większości potencjalnych klientów w Europie.
Tymczasem IBRM Samar podaje w swoim opracowaniu, że od początku bieżącego roku na polskie drogi wyjechało ponad 36 tys. nowych osobówek z napędem Plug-in, co stanowi skok o dziewięćdziesiąt cztery procent! W rankingu bestsellerowych modeli segmentu PHEV trzy czołowe miejsca należą do graczy o chińskich korzeniach: BYD Seal U, Omody 9 oraz Jaecoo 7. Pierwszy z wymienionych zawodników ma na koncie przeszło 3,4 tys. sprzedanych egzemplarzy.