Tesla Y - beneficjent programu dopłat

Testy i prezentacje
23 Mar '26
Redakcja
Źródło: IBRM Samar

Elektryzująca fanów samochodów zeroemisyjnych marka Tesla, została założona w 2003 roku, jednak wcale nie przez Elona Muska, który dołączył do tego przedsięwzięcia później. Średniej wielkości crossover o nazwie Model Y zadebiutował w 2019 roku, zaś w ub. r. auto przeszło gruntowny facelifting.

Źródło: IBRM Samar

Tesla Motors to przedsiębiorstwo założone w USA przez Marca Tarpenninga i Martina Eberharda, a nazwa pochodzi od nazwiska Nikoli Tesli – wynalazcy silnika indukcyjnego. Elon Musk dołączył do tego przedsięwzięcia w 2004 roku, jako jeden z udziałowców oraz późniejszy prezes. Choć ten kontrowersyjny amerykański biznesmen ma zaledwie kilkanaście procent udziałów w Tesli, to właśnie z nim kojarzona jest ta marka, słynąca z produkcji ultranowoczesnych samochodów elektrycznych.

Źródło: IBRM Samar

Tesla Y – bateria, zasięg

Amerykański elektryk w bazowej wersji Standard, oferowany jest z baterią o pojemności 58 kWh i umieszczonym z tyłu silnikiem elektrycznym o mocy 299 KM, napędzającym oś tylną. Pozostałe warianty mają baterię o pojemności 75 kWh, jednak różnią się mocą i przeniesieniem napędu oraz - co za tym idzie - zasięgiem. Odmiana Long Range ma tylny napęd. W wariancie Premium moc wynosi 347 KM, a napęd może jest na tylną oś, podczas gdy wersja Premium 4x4 oferuje już moc 514 koni mechanicznych. Flagowa odmiana Performance 4x4 ma dwa silniki elektryczne, umieszczone z przodu i z tyłu, a ich łączna moc systemowa wynosi 627 KM.

Źródło: IBRM Samar

Tesla Y – wymiary, funkcjonalność

Opisywany model Tesli ma 4797 mm długości, 1920 mm szerokości (z lusterkami 2129 mm) oraz rozstaw osi mierzący 2890 mm. Prześwit ma 164 mm. Tesla Model Y jest oferowana w wersji pięcio- oraz siedmioosobowej. Wariant pięcioosobowy ma bagażnik o standardowej pojemności 971 litrów, z po złożeniu oparć tylnej kanapy 2118 litrów. W zależności od wersji, Tesla Model Y waży około 1800-1900 kg.

Źródło: IBRM Samar

Tesla Y – cena

Odmiana podstawowa Tesli Model Y, czyli Standard, kosztuje 184 900 zł. Wariant Long Range wyceniony został na 209 990 zł, odmiana Premium 347 KM oferowana jest w cenie 219 900 zł, a Premium 4x4 514 KM, to koszt rzędu 229 990 zł (ceny brutto). Flagowa odmiana Performance 4x4, o łącznej mocy systemowej 627 KM ma cenę 269 990 zł. Siedmioosobowy wariant w specyfikacji Premium 4x4 oferowany jest za 240 490 zł.

Źródło: IBRM Samar

Tesla Y – wrażenia

Tesla (jako marka samochodów) przez długi czas stanowiła "wzorzec metra" dla wszelkich aut elektrycznych. Ta unikalna w świecie motoryzacji pozycja brała się nie tylko z faktu, że firma oferowała wyłącznie samochody w pełni elektryczne w czasach, gdy pozostali producenci ciągle jeszcze rozważali opłacalność wprowadzenia do swych ofert aut napędzanych energią elektryczną. Tesla zredefiniowała samo pojęcie samochodu, na nowo rozkładając akcenty: tradycyjne przymioty, jak przyspieszenie, prędkość maksymalna, czy to, jak pojazd zachowuje się podczas jazdy zeszły na drugi plan; najważniejsza stała się elektronika, która umożliwiła przekształcenie samochodu w smartfon na kołach z centrum informacyjnym w postaci wielkiego tabletu przyklejonego do deski rozdzielczej. Tesla miała też zasługi w zmodernizowaniu skostniałego od dziesięcioleci systemu sprzedaży samochodów, oferując je głównie przez internet. To wszystko sprzyjało postrzeganiu firmy jako lidera nowoczesnych rozwiązań w motoryzacji. I tak było przynajmniej do czasu, gdy konkurencja przyjęła do wiadomości, że kierunek wskazany przez amerykański koncern przynosi efekt nie tylko finansowy. O ile z początku "ery elektromobilności" była Tesla versus reszta producentów, z czasem podobnych rozwiązań zaczęło przybywać. Okazało się, że auta Tesli nie są już tak unikatowe i w wyścigu o serca i portfele klientów muszą współzawodniczyć z innymi firmami, szczególnie z mocnymi graczami z Chin (co dla wielu Amerykanów i Europejczyków było całkowitym zaskoczeniem).

Źródło: IBRM Samar

W tym kontekście produkowany od 2020 roku Model Y sam w sobie nie stanowi konstrukcji przełomowej, ani pod względem stylistycznym, ani technologicznym. To auto o typowym nadwoziu SUV-a; o sylwetce, która robi wrażenie ciężkawej, szczególnie od strony bagażnika. Sam fakt bycia SUV-em niejako skazuje je na konkretny design, podobny do dziesiątek innych samochodów. Trudno jednak z tego faktu czynić zarzut, skoro SUV-y są od dłuższego czasu najpopularniejszymi pojazdami, a praktyczność to ich drugie imię.

Źródło: IBRM Samar

Wewnątrz Model Y to typowa Tesla z minimalistycznym wystrojem i dużym wyświetlaczem, który stanowi centrum obsługi auta. Niegdyś takie rozwiązanie było szczytem nowoczesności, obecnie - spotykane w wielu autach - spowszedniało. Nadal natomiast może cieszyć lub denerwować (w zależności od nastawienia użytkownika) sterowanie wszelkimi funkcjami i systemami wsparcia kierowcy za pośrednictwem ekranu dotykowego. Choć ustawianie w ten sposób lusterek czy oświetlenia nie wzbudza już zdziwienia, to wybieranie kierunku jazdy (przód, tył), palcem przesuwanym po ekranie może nadal zaskakiwać. Na szczęście, gdy z nieodgadnionych powodów zawiodłaby elektronika, a ekran padł i pokrył się czernią niemocy, kierowca może zmieniać biegi (znaczy kierunek jazdy) za pomocą przycisków umieszczonych... w podsufitce.

Paradoksalnie, fakt, że Model Y nie wzbudza już tak wielkich emocji, służy temu autu. Po pierwszych zachwytach (lub dezaprobatach) nad - stosując żargon sportowy - "techniką użytkową" Tesli, można skupić się na bardziej tradycyjnie pojmowanych cechach samochodu. I tu okazuje się, że Model Y ma sporo do zaoferowania. To w prowadzeniu całkiem przyjemny samochód, którym podróżuje się komfortowo nawet na dłuższych dystansach, przerywanych jedynie potrzebą (nie przesadnie częstą) uzupełnienia zapasu prądu. Jak każdy elektryk Model Y nawet w bazowej wersji Standard wykazuje się dobrą dynamiką, o której wielu spalinowych konkurentów na drodze może jedynie pomarzyć. Na oddzielną pochwałę zasługuje wyciszenie kabiny, co w powiązaniu z elektrycznym napędem sprawia, że podróż jest wyjątkowo relaksująca. Dodatkowo, może ją uprzyjemnić słuchanie muzyki niezakłócanej warkotem silnika.

Źródło: IBRM Samar

Tesla Y – podsumowanie

Według raportu Polskiego Stowarzyszenia Nowej Mobilności (PSNM) 2025 rok był przełomowy dla polskiego rynku elektromobilności, a najbardziej spektakularne wyniki odnotowano w segmencie osobowych aut bezemisyjnych. W minionym roku zarejestrowano 43,3 tys. nowych aut typu BEV, to jest ponad 2,5 raza więcej niż rok wcześniej. Tak duży wzrost nie byłby możliwy bez wsparcia publicznego z programu NaszEauto. Co ciekawe, Tesla należała do najpopularniejszych marek z udziałem 11,4 proc., zaś opisywana Tesla Model Y uplasowała się na pierwszym miejscu modeli, z udziałem 6,9 proc. Dane te bardzo jasno pokazują, że amerykański producent to największy beneficjent programu NaszEauto, w którym maksymalna cena samochodu brutto wynosiła 225 tys. zł. Spora część Tesli z dopłatą trafiła do firm zajmujących się przewozem osób, jednak dofinansowane w ten Tesle miały w swojej ofercie także firmy z branży wynajmu i leasingu.

Źródło: IBRM Samar

Pieniądze z programu NaszEauto skończyły się w lutym br., a według ustaleń samar.pl, rząd nie zamierza dołożyć środków na jego kontynuację. Dalszy rozwój elektromobilności w Polsce zależy więc w dużej mierze od polityki cenowej poszczególnych marek. Niektóre z nich już jednak obniżyły ceny swoich elektrycznych modeli, dokładając do tego atrakcyjne finansowanie. Może więc nie będzie tak źle, skoro elektromobilność ma być przyszłością zmotoryzowanych.

Piotr Mieszkowski i Dariusz Balcerzyk; zdjęcia: Krzysztof Panek

Szczegółowa ocena auta: Tesla Model Y I

Osiągi i ekonomia
8/10
Przestrzenność wnętrza
9/10
Komfort podróżowania
8/10
Wyposażenie
9/10
Cena
8/10
Własności jezdne
8/10

Tagi