Używane auto? Tylko ze znaną historią
Zakup samochodu używanego to proces emocjonujący, ale ryzykowny. Nie daje przy tym gwarancji, że kupione auto będzie można przez następne lata bezproblemowo użytkować, a później odsprzedać. Dlaczego tak się dzieje?
Jak wynika z badań przeprowadzonych przez SW Research na zlecenie firmy autoDNA, polski rynek aut używanych ma duży problem z transparentnością. Badanie zostało zrealizowane we wrześniu 2020 r. przez agencję SW RESEARCH metodą wywiadów on-line (CAWI) na panelu internetowym SW Panel.
- Aż 70% kierowców kupujących [samochód używany] doświadczyło świadomej manipulacji ze strony sprzedającego auto. W najlepszym przypadku nie dowiedzieli się całej prawdy o interesującym ich samochodzie a w najgorszym, zostali po prostu okłamani. Około 12% polskich kierowców spotkało się z sytuacją, w której sprzedający zamieścił w ogłoszeniu niepoprawny lub fałszywy numer VIN. Bardziej niepokojący jest jednak fakt, że 18% kierowców kupujących samochody z ogłoszeń internetowych miało problem z pozyskaniem takiego numeru od sprzedającego, co oznacza jawną próbę ukrycia historii samochodu – mówi Mariusz Sawuła, prezes zarządu właściciela marki autoDNA.
Autorzy raportu podkreślają, że aby zmienić proces zakupu i sprzedaży auta wystarczy skorzystać z już istniejących narzędzi, a zwłaszcza informacji dostępnych za pomocą numeru VIN. Dzięki temu można poznać przeszłość auta i tym samym ustrzec się od zakupu pojazdu w dużo gorszej kondycji, niż wynikałoby to z deklaracji sprzedającego.
AutoDNA, polski serwis umożliwiający sprawdzenie historii samochodu na podstawie numeru VIN, sprawdził, czego oczekują kupujący auta w internecie. Okazuje się, że kierowcy chcą możliwie szerokiego zakresu informacji. Oferty sprzedaży aut zawierające komplet danych, w tym numer VIN, uznają za bardziej wiarygodne i gotowi są zapłacić więcej za takie auto. 80% polskich kierowców za bardziej atrakcyjne uznaje ogłoszenie z podanym numerem VIN oraz możliwością wygenerowania raportu, mimo iż sprzedawany samochód jest o około 5% droższy (w pytaniu o powód wyboru ogłoszenia 80,4% ankietowanych deklarowało, że jest w stanie zapłacić za pojazdu marki Audi A4 B6 z 2004 roku 10 499 zł, czyli o 500 zł więcej niż podczas sprzedaży tego samego auta za cenę 9 999 zł bez podanego numeru VIN); 20% kierowców preferuje ogłoszenie bez VIN argumentując to niższą ceną i tym, że numer VIN można samemu uzyskać od sprzedającego; prawie 80% polskich kierowców uważa, że w każdym ogłoszeniu sprzedaży samochodu powinien znajdować się jego numer VIN; 60% kierowców zgadza się na podanie także numeru rejestracyjnego, 25% kierowców nie ma zdania na ten temat a 15% jest temu przeciwna.
Ponad 73% kierowców chce, aby w ogłoszeniu sprzedaży samochodu widniał bezpłatny gotowy Raport Historii Pojazdu przygotowany na podstawie numeru VIN – taka forma przedstawienia tej informacji jest dla nich bardziej atrakcyjna, niż sprawdzanie historii samochodu samemu na podstawie numeru VIN oraz numeru rejestracyjnego. Tylko 16% badanych zdaje sobie jednak sprawę z tego, jak wiele informacji o samochodzie można sprawdzić na podstawie numeru VIN. Najczęściej badani wskazują na podstawowe informacje o samochodzie, takie jak rok produkcji, markę i model czy datę pierwszej rejestracji. Ponad połowa respondentów wie, że dzięki numerowi VIN można sprawdzić historię wypadkową samochodu.
VIN (Vehicle Identification Number) oznacza unikalny numer identyfikacyjny pojazdu – nie ma dwóch samochodów z takim samym numerem VIN. Daje on możliwość zdobycia dużej ilości informacji na temat konkretnego pojazdu. Jego sprawdzenie pozwala na odczytanie dwóch rodzajów informacji: przede wszystkim kraju produkcji auta, rocznika, wersji wyposażeniowej, koloru, rodzaju nadwozia i innych danych “fabrycznych”; ponadto po numerze VIN można sprawdzić dane zawarte w rejestrach rządowych, ubezpieczeniowych oraz wielu innych. Zbiór tych informacji może stworzyć ciekawy obraz przeszłości auta z całej historii użytkowania, a to z kolei podnosi jego wartość w oczach kupującego.
Ponad 60% badanych przez SW Research na zlecenie autoDNA nigdy nie sprawdzało informacji o samochodzie na podstawie numeru VIN. Ci, którzy tego dokonali, przeważnie korzystali z darmowego sprawdzenia pojazdu na Historiapojazdu.gov.pl. Wśród serwisów płatnych, najczęściej wykorzystywany to autoDNA.
Ponad 34% kupujących sprawdza samochód na stronie Historiapojazdu.gov.pl zanim przystąpi do jego oględzin (badanie przeprowadzono wśród osób, które w ciągu ostatnich 3 lat dokonały zakupu samochodu poprzez serwis ogłoszeniowy). Niemal 67% badanych, którzy skorzystali ze sprawdzenia samochodu na podstawie numeru VIN, jest zadowolona z uzyskanych informacji. Osoby niezadowolone za powód najczęściej wskazują na to, że raport nie zawierał tylu informacji, ilu się spodziewali. Warto zaznaczyć, że niemal 15% badanych za warunek konieczny uznaje zakup płatnego raportu VIN.
Kluczowe z punktu widzenia rynku aut używanych są zmiany w procesie zakupu samochodu spowodowane pandemią. W tym przypadku aż ¾ kierowców zmieniło swoje nawyki w procesie zakupu samochodu. Ponad 1/3 osób wskazało, że epidemia ograniczyła liczbę oględzin samochodów, co wobec obostrzeń nie dziwi. Istotne jest, że jednocześnie aż 41% kierowców zwraca większą uwagę na ilość informacji zawartych w ogłoszeniu, a 31% częściej niż przed pandemią weryfikuje stan pojazdu na podstawie numeru VIN. To kolejny powód, dla którego numer VIN warto od razu umieścić w ogłoszeniu i zwiększać transparentność rynku.
W ramach badania przeprowadzono 1000 ankiet, próba badawcza miała na celu odwzorowanie ze względu na płeć, wiek i wielkość miejscowości zamieszkania populację polskich posiadaczy prawa jazdy kategorii B.
Do podobnych wniosków doszła Grupa DEKRA w Polsce, która zapytała polskich kierowców, co chcieliby sprawdzić przed zakupem używanego samochodu. Dziesięć najczęstszych odpowiedzi to:
1/ Faktyczny przebieg auta,
2/ Stan bezwypadkowości,
3/ Połączenie układu kierowniczego oraz jałowego ruchu koła kierownicy,
4/ Skuteczność i równomierność siły hamowania,
5/ Geometria kół,
6/ Toksyczność spalin,
7/ Oryginalność kompletu szyb,
8/ Szczelność miski olejowej oraz obudowy skrzyni biegów,
9/ Raport historii serwisowej auta w systemie CARFAX (Carfax Europe jest największym dostawcą Historii Pojazdów na Starym Kontynencie z ponad 3 miliardami rekordów o europejskich pojazdach. Firma zapewnia dostęp do międzynarodowej bazy danych składającej się z ponad 28 miliardów zdarzeń historycznych, dotyczących ponad 300 milionów pojazdów europejskich i 700 milionów pojazdów z Ameryki Północnej, związanych z samochodami w ponad 20 krajach),
10/ Dokumentacja fotograficzna oględzin pojazdu.