Chińczycy dominują w Rosji, ale nie w Europie
Rosja stała się pod względem ilościowym i procentowym największym w naszym regionie rynkiem zbytu dla chińskich producentów samochodów. Czołowe miejsca pod względem popularności zajmują modele takich marek jak Chery, Haval, Geely czy Omoda.
Według opracowania firmy analitycznej Inovev, w ciągu dziewięciu miesięcy bieżącego roku zarejestrowano na terenie Federacji Rosyjskiej około 309 tys. nowych pojazdów, które reprezentują marki zza Wielkiego Muru. Uzyskany wynik przekłada się na udział oscylujący w granicach 48,5%. Dla porównania, we wszystkich krajach Unii Europejskiej, a także w Szwajcarii, Norwegii i Wielkiej Brytanii wyjechało w tym czasie na drogi łącznie około 256 tys. „chińczyków”. Stanowi to zaledwie 2,75% tutejszego obrotu autami.
Autorzy raportu zwracają jednak uwagę, że na Starym Kontynencie są państwa, gdzie podana wartość jest wyższa. Przykładem może być Szwecja (6,1%), Norwegia (5,3%), Wyspy Brytyjskie (5%), Holandia (4,5%), Włochy (4,2%), a także Hiszpania (3,8%). Wyraźnie od średniej europejskiej odstają natomiast Niemcy, gdzie udział samochodów chińskich producentów nie przekracza 1,5%.

Konfiguruj
Konfiguracja
Gotowe
Aktualnie producentów z Kraju Środka reprezentują w Polsce importerzy takich marek jak Seres, Skywell, Nio, Hongqi oraz Maxus. Niebawem dołączą do tej listy kolejni debiutanci, w tym MG należące do koncernu SAIC, którego siedziba mieści się w Szanghaju.