Lexus LM (2023) - nowy wymiar biznesowego vana
Europejskie, luksusowe minivany w postaci Mercedesa Klasy V oraz Volkswagena Multivana mają się czego bać. Do gry wkroczył bowiem mocny zawodnik z Japonii – Lexus LM.
Minivan z Kraju Kwitnącej Wiśni zadebiutował wiosną 2023 roku i oferuje luksus, jakiego jeszcze w tym segmencie nie było. Wprawdzie Toyota miała od dawna w azjatyckiej ofercie minivana o nazwie Alphard, bardzo podobnego do Lexusa LM, jednak model ten nie był tak prestiżowy jak LM.
Najnowszy model Lexusa zbudowany został na platformie GA-K, która posłużyła także jako baza dla flagowego SUV-a tej japońskiej marki, modelu RX. To istotna różnica w stosunku do europejskich konkurentów, dla których platformę zapożyczono z pojazdów dostawczych. W dodatku Volkswagen Multivan T6.1 i Mercedes Klasy V to już auta blisko dziesięcioletnie, a Lexus LM prezentuje się przy nich niczym przybysz z kosmosu.
Lexus LM – silnik, moc
Pod maskę nowego modelu LM trafił napęd znany z największego SUV-a marki, czyli Lexusa RX. To klasyczny napęd hybrydowy (HEV), oparty na silniku benzynowym o pojemności 2,5 litra, którego łączna moc systemowa wynosi 250 koni mechanicznych. Nazwa tego napędu to 350H. Na plus można zapisać Lexusowi, że LM oferowany jest standardowo z napędem AWD, czyli na wszystkie koła.
Lexus LM – wymiary, funkcjonalność
Opisywany model ma 5130 mm długości, 1890 mm szerokości i 1945 mm wysokości oraz mierzący 3000 mm rozstaw osi. Auto oferowane jest w wersji czteroosobowej oraz siedmioosobowej. Wariant czteroosobowy ma dwa fotele z przodu – kierowcy i pasażera oraz dwa luksusowe fotele kapitańskie w centralnej części kabiny oraz bagażnik o pojemności 752 litrów. Wersja siedmioosobowa ma trzeci rząd składający się z trzech siedzeń, a mieszcząca się za nim przestrzeń przewozowa pomieści zaledwie 110 litrów bagażu.
Lexus LM – wrażenia z jazdy
Mieliśmy okazję zarówno być wiezieni Lexusem LM, jak również prowadzić to auto. Różnica wrażeń jest spora. O ile bowiem kabina pasażerska służąca z założenia do przewozu vip-ów jest doskonale wyciszona, a kapitańskie fotele z masażem oferują niezrównany wręcz komfort, to z przodu jest już sporo głośniej.
Model LM wyposażony został nie tylko w napęd, ale także i kokpit znany już z nowego Lexusa RX. Niestety tak, jak w wielu hybrydowych Toyotach i co za tym idzie Lexusach, napęd ten pracuje głośno, a zwłaszcza bezstopniowa skrzynia CVT, która po prostu wyje. Kto miał okazję jechać hybrydową Toyotą, wie doskonale o co chodzi. Podróżowanie Lexusem LM uprzyjemnia system nagłośnienia Mark Levinson 3D Surround Sound oraz ekran o przekątnej 48 cali umieszczony za przednimi fotelami auta, dla komfortu pasażerów wersji czteroosobowej. Osoby podróżujące siedmioosobowym Lexusem LM muszą się „zadowolić” mniejszymi ekranami.
Maksymalny moment obrotowy tego napędu to 239 Nm. Lexus LM od 0 do 100 km/h przyspiesza w 8,7 sekundy, a prędkość maksymalna została ograniczona do 190 km/h. Średnie zużycie paliwa według WLTP wynosi 7,4 l/100 km. Podczas pierwszych jazd testowych, towarzyszących europejskiej premierze modelu, Lexus LM w siedmioosobowej wersji zużywał ok. 9 l/100 km.
Lexus LM – cena
Lexus LM kosmicznie wygląda i ceny także ma z kosmosu. Wariant siedmioosobowy, czyli tańszy, w specyfikacji 350H E-Four kosztuje 599 900 zł. Dopłata do luksusu w postaci wersji czteroosobowej wynosi 130 tys. zł i za takiego Lexusa LM trzeba zapłacić co najmniej 729 900 zł.
Lexus LM – podsumowanie
Salonka na kółkach, jaką wprowadził na rynek Lexus, to bez wątpienia powiew świeżości w segmencie luksusowych wersji vanów. Tanio nie jest, bo konkurencyjny Mercedes Klasa V w flagowej wersji Exclusive 4Matic kosztuje o ponad 130 tys. zł mniej niż siedmioosobowy Lexus LM, zaś Volkswagen Multivan T6.1 we flagowej wersji kosztuje nieco ponad 350 tys. zł. Zasadnicza różnica polega jednak także na technologii.
Mercedes Klasa V W447 bazuje na dostawczym modelu Vito w 447 z 2014 roku, zaś Volkswagen Multivan T6.1 wywodzi się z użytkowego Transportera T6, produkowanego od 2015 roku. Rywale Lexusa LM mają też najlepsze lata już za sobą. Z kolei chiński rywal z napędem elektrycznym, jakim jest Maxus Mifa 9, ani nie oferuje takiego luksusu, ani nie ma takiego prestiżu, jak japoński supervan, czyli LM. W pewnym sensie Lexus LM jest więc bezkonkurencyjny. Przynajmniej do czasu, aż konkurencja się obudzi.
Konfigurator Lexusa LM znajdziesz w AutoKatalog.pl.