Ford Ranger hybrydą Plug-in
Jak ujawnił amerykański koncern, nowa wersja modelowa z dopiskiem PHEV uzyskuje najwyższy spośród wszystkich produkowanych wersji Rangera moment obrotowy (aż 690 niutonometrów). W trybie elektrycznym fordowski pickup rozwija zasięg w granicach 45 kilometrów.
O premierze wersji modelowej Ford Ranger PHEV mówiło się w prasie motoryzacyjnej co najmniej od kilku miesięcy. Wersja produkcyjna tego auta ujrzała światło dzienne podczas międzynarodowej wystawy pojazdów użytkowych IAA Transportation, która potrwa do 22 września. Szczegóły oferty handlowej nowej hybrydy Plug-in (w tym oczywiście ceny) nie są jeszcze znane.
Fordowski układ napędowy PHEV łączy 2,3-litrowy silnik benzynowy EcoBoost z dziesięciobiegową skrzynią automatyczną, jednostką elektryczną 75 kW i akumulatorem o pojemności użytkowej 11,8 kWh. Moment obrotowy rzędu 690 niutonometrów jest najwyższy wśród wszystkich produkowanych wcześniej konfiguracji Rangera. Hybryda wytwarza moc 279 KM, czyli więcej niż przykładowo wariant z trzylitrowym turbodieslem V6. Zasięg w trybie elektrycznym przekracza natomiast 45 kilometrów na jednym ładowaniu.
Ranger PHEV gwarantuje te same parametry robocze co wersja dysponująca silnikiem wysokoprężnym lub benzynowym. Oznacza to, że użytkownicy wtyczkowozu będą mogli przewozić ładunek nie przekraczający jednej tony, holować przyczepę o masie do 3500 kilogramów i bez obaw zjeżdżać z asfaltu w teren, korzystając z systemu e-4WD, dwuzakresowej skrzyni rozdzielczej i blokady tylnego mechanizmu różnicowego. Akumulator trakcyjny umiejscowiono między specjalnie zaprojektowanymi szynami ramy.