Forthing debiutuje w Polsce
Motoryzacyjnie ten rok stoi pod znakiem debiutów kolejnych marek producentów z Chin. Do Polski właśnie zawitała nowa marka – Forthing - na początek z dwoma modelami.
Powstała w 2001 roku marka Forthing należy do jednego z czołowych chińskich producentów samochodów - koncernu Dongfeng Group, który istnieje od 1957 roku. W swym portfolio koncern ma m.in. obecne już nad Wisłą marki: Voyah oraz Seres. Łączna produkcja Dongfenga wyniosła w 2023 roku 3,5 mln samochodów, z czego 231 tys. trafiło na rynki zagraniczne. Firma chwali się partnerstwem strategicznym z koncernami Stellantis, Kia i Nissan. Marka Forthing jest obecna w 40 krajach, a jej prognozowana sprzedaż w 2024 roku ma wynieść ponad 100 tys. aut.
W przypadku Forthinga sformułowanie „właśnie zawitała do Polski” nie do końca jest precyzyjne. Tak naprawdę pierwszy pokaz aut tej marki odbył się w kwietniu br. podczas Poznań Motorshow 2024. Był to jednak pokaz przedpremierowy, który miał bardziej charakter sondażu, jakie zainteresowanie ta nieznana w Polsce marka z dalekiego azjatyckiego kraju może wzbudzić wśród klientów oraz profesjonalistów (w tym potencjalnych dealerów). Okazało się, że wzbudziła spore zainteresowanie. W ciągu kilku dni zebrano niemal 600 zgłoszeń od osób chętnych na zakup auta, a liczba zgłoszeń od kandydatów na dealerów przekroczyła 60 aplikacji.
Następne miesiące polski dystrybutor (firma AADC - Asian Automotive Distribution Center - skupiająca w Polsce pod swymi skrzydłami, oprócz Forthinga, takie marki jak: Ssangyong, BAIC i Kove) poświęcił na przygotowania do oficjalnego startu sprzedaży oraz na budowę sieci dealerskiej. Obecnie sieć liczy 20 punktów i ma rozpocząć oficjalnie działalność w październiku br. Zasadą importera jest, aby każdy punkt sprzedaży był jednocześnie serwisem marki. Docelowo liczba punktów sprzedaży/serwisu ma osiągnąć w 2026 roku 30 punktów.
Na początek, w Polsce dostępne są dwa modele spalinowe, oba wyposażone w ten sam układ napędowy: półtoralitrowy silnik benzynowy Mitsubishi 1.5T o mocy 177 KM i dwusprzęgłową, siedmiobiegową przekładnię biegów firmy Magna.
Pierwszym modelem jest SUV o nazwie T-FIVE, w najnowszej odsłonie (model 2025). To auto o długości 4,6 metra. Oprócz ciekawej stylistyki typowej dla SUV-ów, wyróżnia się bogatym wyposażeniem seryjnym, które zawiera m.in. panoramiczny dach (otwierany elektrycznie), kamery 360 stopni, dwa ekrany o przekątnej 10,25”, elektrycznie ustawiane fotele pokryte ekologiczną skórą, elektrycznie otwieraną i zamykaną klapę bagażnika, 19-calowe obręcze aluminiowe. Od listopada będzie dostępny moduł pozwalający na bezprzewodowe połączenie z Apple Carplay oraz Android Auto.
Model T-Five kosztuje 129 900 zł. Za dopłatą jest jedynie opcjonalny kolor nadwozia oraz nadwozie 2-kolorowe.
Drugi model to Forthing U-Tour - jedyny obecnie oferowany mini-van, który nie jest pochodną pojazdu dostawczego. U-Tour ma długość 4,850 mm i standardowo dostępny jest w wersji 7-osobowej, z układem foteli 2+2+3. Drugi rząd zawiera dwa fotele ‘kapitańskie’ z możliwością elektrycznej regulacji oraz funkcją podgrzewania, wentylacji, a także masażu (funkcjonalność tę mają również przednie fotele). Wyposażenie standardowe ma – tak jak w przypadku modelu T-Five - bezkluczykowy dostęp, dwa wyświetlacze cyfrowe o przekątnej 10,25”, kamery 360 stopni, Radio DAB+, router Wifi, rejestrator jazdy (w obudowie lusterka wstecznego), czy automatyczną klimatyzację (z systemem oczyszczania powietrza PM2,5).
Kanapa trzeciego rzędu składana jest na płask i wówczas przestrzeń bagażowa rośnie 1086 litrów. U-Tour został wyceniony na 149.900 PLN.
Oba modele mają 5-letnią gwarancję producenta (z limitem 150 tys. km).
Importer Forthinga zapowiada wprowadzenie w przyszłym roku na polski rynek kolejnych modeli: hybrydowej odmiany T-Five, nowego sedana (elektryka) S7 z silnikiem o mocy 218 KM, baterią 56,8 kWh i zasięgiem 550 km, nowego, dużego (5 251 mm długości) vana V-Tour z napędem hybrydowym (w wariancie HEV oraz PHEV), a także hybrydowej odmiany modelu U-Tour.