Nowe elementy w elektrycznych Skodach
W blokach startowych czeka już Skoda Peaq, czyli największy i najprzestronniejszy model czeskiej marki. Premiera nowego samochodu zapowiada się jako ważne wydarzenie dla producenta z Mlady Boleslav. Nie znaczy to jednak, że gracz z Grupy Volkswagena zaczął traktować po macoszemu dwa inne „elektryki” ze swojej gamy.
W połowie bieżącego roku zadebiutują na rynku nowe wersje modeli Skoda Elroq oraz Enyaq. Zainteresowaniem klientów cieszy się zwłaszcza pierwszy z wymienionych wtyczkowozów, o czym świadczy wysokie, drugie miejsce zajmowane przez tego gracza w europejskim rankingu samochodów elektrycznych (BEV). Atrakcyjność Elroqa zapewne jeszcze wzrośnie dzięki wdrożeniu zmodernizowanego systemu informacyjno-rozrywkowego, którego oprogramowanie bazuje na środowisku Android. Inaczej niż dotychczas wygląda m.in. interfejs, grafika ekranu głównego czy funkcje wyszukiwania.
Oba elektryczne modele czeskiej marki otrzymały funkcję cyfrowego kluczyka, dzięki której odpowiednio skonfigurowany smartfon służy do otwierania, zamykania czy uruchamiania samochodu. Ponadto pomyślano o możliwości udzielania dostępu do pojazdu innym osobom (np. członkom rodziny czy znajomym). Dzięki dodanym elementom Elroq i Enyaq mają dotrzymać kroku zupełnie nowemu modelowi, jakim jest Skoda Peaq – spodziewana na rynku pod koniec bieżącego roku.
W ramach aktualizacji gamy produktowej dodano również 21-litrowy schowek (frunk) w komorze silnika, tryb jazdy One-Pedal Driving oraz system zasilania zewnętrznych urządzeń przenośnych (V2L). Co istotne, Skody Elroq i Enyaq z gamy „sześćdziesiątek” przestawiły się na bateryjną technologię LFP (litowo-żelazowo-fosforanową), która gwarantuje nie tylko dłuższą żywotność ogniw, lecz również wpływa na eksploatację przy częstych cyklach ładowania.

