

Zmiany, zmiany, zmiany. Zaledwie rok po debiucie elektryczna limuzyna Mazdy debiutuje w gruntownie zmodyfikowanej wersji. Uwagę zwraca akumulator trakcyjny o pojemności 78 kWh. Według danych technicznych, prądu w baterii wystarczy nawet na 560 kilometrów zasięgu. Moc ładowania wzrosła zaś do 200 kW.
Polski importer wprowadza na rynek Mazdę 6e z rocznika modelowego 2027. Gamę otwiera wersja wyposażeniowa Takumi za 202 500 złotych, a bogatsze specyfikacje poziomu Takumi Plus oraz Homura Plus wyceniono na kwotę 210 900 zł. Z zapowiedzi warszawskiej centrali wynika, że pierwsze egzemplarze z nowej serii wyjadą na ulice już w listopadzie.
Źródło: MazdaNowa wersja wyposażenia Homura Plus otrzymuje błyszczące listwy na zderzakach i progach, czarną tapicerkę ze skóry Nappa oraz tkaniny zamszowej z czerwonymi przeszyciami, ciemną podsufitkę, jak również elementy dekoracyjne o wzorze siatki na desce rozdzielczej i boczkach drzwi. Napęd zapewnia układ identyczny jak w przypadku Mazdy CX-6e, która dopiero co zawitała oficjalnie do salonów sprzedaży nad Wisłą. Silnik rozwija moc 258 KM, czyli analogicznie jak w dotychczasowej wersji Standard Range (68,8 kWh). Maksymalny moment obrotowy dochodzi zaś do 290 niutonometrów. Czas przyspieszenia od 0 do 100 km/h skrócił się do około 7,3 sekundy.
Źródło: MazdaAkumulator litowo-żelazowo-fosforanowy (LFP) o pojemności 78 kWh umożliwia ładowanie z mocą do 200 kW, co pozwala w mniej więcej piętnaście minut „tankowania” zgromadzić energię do pokonania około 280-kilometrowego odcinka. Maksymalny zasięg jazdy oscyluje w granicach 560 kilometrów według pomiaru w cyklu mieszanym WLTP.
W ramach modyfikacji Mazdy 6e zwiększono ponadto siłę hamowania rekuperacyjnego i ulepszono zawieszenie, które ma zapewniać wyważone połączenie komfortu jazdy oraz stabilności prowadzenia. Tymczasem jak wskazują dane z raportu IBRM Samar, do końca sierpnia zarejestrowano w Polsce prawie 20,9 tys. nowych osobówek z napędem stricte elektrycznym (BEV). Liderem segmentu pozostaje Tesla, której zaufało mniej więcej 2,3 tys. klientów. Na dwóch pozostałych miejscach podium uplasowali się importerzy BMW oraz Mercedesa.