

Flagowa odmiana elektrycznego Ioniqa wchodzi do oferty z cenami zaczynającymi się od kwoty 323 700 złotych. Auto koreańskiego producenta zwraca uwagę osiągami, bogatym wyposażeniem oraz drapieżną stylistyką sportowo zaprojektowanego nadwozia.
Hyundai Ioniq 6 N może się pochwalić specjalnie zestrojonym zawieszeniem, układem hamulcowym, elementami poprawiającymi aerodynamikę, jasnoniebieskim lakierem o nazwie Performance Blue oraz kutymi felgami aluminiowymi. Z danych technicznych wynika, że maszyna rozpędza się od zera do stu kilometrów na godzinę w około 3,2 sekundy, podczas gdy maksymalna prędkość sięga 257 km/h. Potencjalnych nabywców zainteresuje też informacja, że w trybie Boost moc maksymalna silników rośnie chwilowo z 609 do 650 koni mechanicznych, zaś moment obrotowy – do 770 Nm.
Źródło: HyundaiCo ciekawe, Hyundai Ioniq 6 N został m.in. zaopatrzony w tryb imitujący pracę sportowego silnika spalinowego z sekwencyjną skrzynią biegów. Za kwotę 323 700 złotych klient otrzymuje samochód seryjnie wyposażony chociażby w podgrzewane i wentylowane siedzenia, tapicerkę z alcantary, dwustrefową klimatyzację automatyczną, nawiewy powietrza dla pasażerów w drugim rzędzie czy funkcję V2L, co umożliwia ładowanie zewnętrznych urządzeń przenośnych prądem płynącym z „baterii” samochodu.
Źródło: Hyundai
Źródło: HyundaiTymczasem cyklicznie ukazujący się raport IBRM Samar wskazuje, że do końca kwietnia zarejestrowano nad Wisłą około 11,4 tys. nowych osobówek z napędem stricte elektrycznym (BEV). Największy udział mają importerzy współpracujący z takimi markami jak BMW, Tesla oraz Mercedes. Dalsze informacje wraz z interaktywną grafiką umieszczone są TUTAJ.