

Amerykanie osiągnęli właśnie nowy kamień milowy, wyprodukowawszy łącznie dziesięć milionów samochodów. Tesla jest również pierwszym dystrybutorem pojazdów stricte elektrycznych (BEV), któremu udało się przekroczyć barierę dziesięciu milionów egzemplarzy.
Jubileuszowym pojazdem okazała się czarna Tesla Model Y, wyprodukowana w zakładzie działającym w amerykańskiej miejscowości Fremont. Oprócz tej lokalizacji kalifornijski koncern wytwarza samochody w Austin (USA), Szanghaju (Chiny) i pod Berlinem (Niemcy). Jak pamiętają miłośnicy motoryzacji, Tesla nabrała wiatru w żagle wraz z wprowadzeniem Modelu 3, którego dostawy ruszyły w 2017 roku. Trzy lata później do oferty dołączył Model Y, który szybko stał się trzonem marki i jednym z kluczowych graczy na świecie.
Od 2022 roku „ypsylon” jest produkowany również na Starym Kontynencie, czyli w fabryce Tesli wzniesionej pod Berlinem. Tymczasem raport IBRM Samar wskazuje, że do końca lipca zarejestrowano nad Wisłą około 18,7 tys. nowych osobówek z napędem elektrycznym (BEV), co w porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego przekłada się na wzrost o prawie cztery procent. Palmę pierwszeństwa dzierży właśnie Tesla z dorobkiem przeszło 2,2 tys. obsłużonych klientów.