Jak nie dać się oszukać przy zakupie samochodu używanego?
Sfałszowany przebieg lub historia serwisowa. Ukryta przeszłość samochodu, który służył jako taksówka albo pojazd przedstawiciela handlowego. Powypadkowa przeszłość. Auto po powodzi. Zamaskowanie ślady awarii i uszkodzenia ważnych elementów. Jak się przed tym wszystkim bronić?
Spis treści
Lata mijają, a na rynku aut używanych nadal stosowane są oszustwa i techniki sprzedaży, mające ogłupić potencjalnego kupującego. Łatwo zostać oszukanym, a droga do uzyskania należnego odszkodowania może być bardzo, bardzo długa. Dlatego najlepszym rozwiązaniem jest dmuchanie na zimne i stosowanie odpowiednich technik obrony.
Oszukać może każdy, nie tylko handlarz samochodów
W prasie motoryzacyjnej napisano setki artykułów o nieuczciwych właścicielach komisów i nieuczciwych handlarzach, którzy żyją z importu uszkodzonych aut. To nieprawda, że tylko oni są zagrożeniem na rynku aut używanych. To nieprawda, że każdy komis jest nieuczciwy. Są firmy, które sprzedają całkiem dobre auta. To nieprawda, że każdy człowiek, żyjący z importu aut używanych jest nieuczciwy i jest oszustem. To nieprawda, że zakup samochodu od prywatnej osoby to najbezpieczniejsze rozwiązanie. Prywatny sprzedawca również może oszukać przy sprzedaży auta używanego.
Sfałszowany przebieg
Sprawdź samochód po numerze VIN. Skorzystaj z państwowego serwisu HistoriaPojazdu.Gov.pl.
Wykup raport VIN (cena ok. kilkudziesięciu złotych) i sprawdź, czy przebieg się zgadza z zapisanymi danymi.
Pamiętaj, że w wielu krajach są specjalne strony internetowe, gdzie możesz dokonać sprawdzenia historii auta za darmo. Takie strony funkcjonują między innymi w Danii, Szwecji, Norwegii, Holandii, a także w Dubaju.
Prawdziwy przebieg we współczesnych autach może być zapisany w różnych miejscach, np. w sterowniku SRS. W trakcie głębokiej diagnostyki komputerowej auta mechanik może go odczytać. Należy też zweryfikować stopień zużycia samochodu i porównać go z przebiegiem.
Ukryta przeszłość samochodu
Niewielu nabywców chce jeździć samochodem, który był wykorzystywany wcześniej przez taksówkarza albo przedstawiciela handlowego. Skorzystaj z wymienionych wcześniej metod. Płatny raport VIN i sprawdzenie auta w instytucjach rządowych powinno odpowiedzieć na pytanie, czy pojazd był rejestrowany na firmę, czy służył jako taxi lub pojazd do nauki jazdy.
Powypadkowa przeszłość albo auto po powodzi
Raport VIN powinien wykryć zarejestrowane szkody, które zostały zgłoszone do ubezpieczyciela samochodu. Musisz pamiętać, że czasami kierowcy potrafią się ze sobą dogadać po kolizji. Wówczas nie zgłaszają tego ubezpieczycielowi, tylko załatwiają sprawę pomiędzy sobą. Winowajca pokrywa koszty naprawy. Dlatego tak ważne jest, aby dokładnie sprawdzić auto przed zakupem. Sprawdź samochód na Stacji Kontroli Pojazdów. Sprawdź auto w wybranym warsztacie. Zleć sprawdzenie rzeczoznawcy samochodowemu. Specjaliści bez problemu wykryją ślady napraw.
Zamaskowanie ślady awarii i uszkodzenia ważnych elementów
Jest całe mnóstwo środków chemicznych, które mogą skutecznie zamaskować określone awarie, np. niebezpieczne wycieki. To między innymi środki chemiczne, które powodują puchnięcie uszczelek. Dzięki temu po jednym użyciu wycieki z układu chłodzenia, z układu smarowania i z układu wspomagania kierownicy. Oszuści potrafią maskować ataki korozji, a także poważne zużycie określonych elementów auta.
Wykonaj jazdę próbną. Zwróć uwagę na zachowanie auta i na podejrzane hałasy. Sprawdź auto przed zakupem w wybranym warsztacie samochodowym i na Stacji Kontroli Pojazdów (idealne miejsce do kontroli podwozia, układu hamulcowego, układu kierowniczego, wycieków itd.).
Wybierz warsztat, który ma dobry sprzęt do diagnostyki komputerowej, umożliwiający przeprowadzenie tak zwanej głębokiej diagnostyki wszystkich układów (elektroniki silnika, układów bezpieczeństwa aktywnego, układu SRS sterującego pracą poduszek i napinaczy).
Sfałszowana historia serwisowa
Oszuści czasami fałszują książki serwisowe. Nie jest to trudne, bo podrobienie pieczątki nie jest żadnym problemem. Oszust może kontynuować wpisy w istniejącej książce serwisowej, którą pierwszy nabywca auta dostał w salonie. Oszust może również stworzyć całkowicie nową historię serwisową auta w czystej książce serwisowej, którą może kupić bez problemu w sieci za 20 złotych.
Zweryfikuj, czy warsztat, którego pieczątka jest w książce, istnieje. Skontaktuj się z tym warsztatem. Jeśli jest to ASO, będzie to łatwe. Wyślij do warsztatu wiadomość z numerem VIN auta i sprawdź, czy taki samochód faktycznie był tam serwisowanie.
Nie wierz w zapewnienia. Nie daj się złapać na techniki sprzedaży, zwłaszcza u kogoś, kto namawia Cię do szybkiego zakupu albo Cię straszy (już mam kupca, zaraz sprzedam to auto). Nie nabieraj się na słodkie uśmiechy i zapewnienia o bezawaryjności i braku konieczności inwestycji w auto.
Nie ufaj. Sprawdzaj auto na wszystkie możliwe sposoby, wykorzystując wszystkie dostępne metody. Raport VIN. Historia Szkód. Raporty za granicą. Jazda próbna. Kontrola w SKP i w warsztacie samochodowym. Diagnostyka komputerowa.
Michał Lisiak