Hiszpańska marka wraca dzięki Chińczykom
Czołowy koncern motoryzacyjny z Chin zaangażował się w proces reaktywacji marki EBRO. Ten wywodzący się z Półwyspu Iberyjskiego brand zaprezentował właśnie dwa modele rekreacyjno-terenowe. Jedno z aut to potencjalny rywali Kii Sportage.
Jak pamiętają miłośnicy motoryzacji, wywodząca się z Hiszpanii marka EBRO powstała w 1954 roku. Działała na rynku przez następne 30 lat, do 1987 roku. Mniej więcej rok temu rząd Katalonii rozpoczął projekt reindustrializacji EBRO. Operacja zakłada ponowny rozruch nieczynnej fabryki samochodów na terenie strefy przemysłowej Zona Franca (obiekt był wcześniej wykorzystywany przez Nissana).
Nowy inwestor, którym jest lokalna firma EV Motors oraz Chery Automobile, zaprezentował właśnie szerokiej publiczności dwa modele. EBRO S700, mierzące 4513 milimetrów długości, wejdzie do sprzedaży w konfiguracji z 1,6-litrowym silnikiem benzynowym T-GDI o mocy 150 koni mechanicznych, oraz jako 350-konna hybryda Plug-in. Ta ostatnia jest w stanie rozwinąć zasięg ponad 80 kilometrów w trybie elektrycznym.
O ile wszystko pójdzie zgodnie z planem, EBRO S700 będzie dostępne u hiszpańskich dealerów na początku 2025 roku. Ani szczegóły oferty handlowej, ani ceny nie są jeszcze znane. Drugim nowym modelem marki zostanie EBRO S800, zaklasyfikowane do segmentu D-SUV. Wśród konkurentów długiego na 4725 milimetrów auta wymienić można takich graczy jak MG HS oraz Ssangyong Torres.
Jako ciekawostkę warto dodać, że Chery Automobile jest również właścicielem marki Omoda, która już niebawem wchodzi ze swoją ofertą na rynek polski. Firma podejmie współpracę z czołowymi grupami dealerskimi w naszym kraju. Początkowo działać będzie 25 salonów, zaś w 2025 roku sieć powiększy się prawdopodobnie do 40 placówek.