Dacia zapowiada nowości. Co pojawi się do 2030 roku?
Rumuńska marka z Grupy Renault, uskrzydlona sukcesami Dacii Bigster, przedstawiła strategiczny plan rozwoju do 2030 roku. Jedną z kluczowych nowości jest kompaktowy Striker, czyli podwyższone kombi przypominające stylistyką crossovera.
Główna prezentacja modelu Dacia Striker odbędzie się w czerwcu, kiedy to poznamy m.in. stylistkę kabiny pasażerskiej, parametry bagażnika oraz szczegółowe dane techniczne. Samochód zaprojektowano w konfiguracjach z napędami różnego rodzaju. Pojawią się hybryda HEV, wariant 4x4 oraz odmiana przystosowana do zasilania autogazem (LPG). Jednym z kluczowych atutów Strikera ma być przystępna cena zakupu. Ujawniono, że bazowa konfiguracja nie przekroczy poziomu 25 tys. euro, co przy aktualnym kursie dawałoby kwotę rzędu mniej więcej stu tysięcy złotych.
Ponadto do 2030 roku producent z rumuńskiego Mioveni wypuści na rynek łącznie cztery pojazdy z napędem elektrycznym. Już wkrótce światło dzienne ujrzy „maluch” zbudowany na koncernowej płycie połogowej RGEV Small. Samochód o nieustalonej jeszcze nazwie handlowej trafi do produkcji w Europie – wiarygodne źródła twierdzą, że chodzi o konstrukcję dzieloną z filigranowym Renault Twingo. Warto podkreślić, że nowy wtyczkowóz Dacii opracowano w ciągu niecałych szesnastu miesięcy, zaś podstawowa konfiguracja uplasuje się ceną poniżej poziomu 18 tys. euro.
Jak donoszą łowcy zdjęć szpiegowskich, trwają już prace badawczo-rozwojowe nad nową generacją Dacii Sandero. Aktualnie najlepiej sprzedający się model osobowy w Europie (dane za rok 2024 oraz 2025) otrzyma multienergetyczną płytę podłogową. Podobno wśród szykowanych wersji nie zabraknie napędu w pełni elektrycznego. Co jednak równie istotne, Sandero pozostanie w swoim segmencie punktem odniesienia pod względem stosunku ceny do parametrów użytkowych.

