

Tak wygląda najmniejszy i najbardziej przystępny cenowo samochód elektryczny Skody. Bojowo stylizowany Epiq będzie produkowany seryjnie w Hiszpanii obok siostrzanego modelu firmowanego znaczkiem marki Volkswagen. Czy powtórzy sukces Elroqa?
Jak wiedzą Czytelnicy naszego bloga, w niecały rok kompaktowa Skoda Elroq doczekała się przeszło stu tysięcy wyprodukowanych egzemplarzy. Według tych samych kanonów technologicznych opracowano mniejszy model o nazwie Skoda Epiq. Prototypową wersję tego pojazdu przedstawiono wczesną jesienią 2025. Równolegle trwały już intensywne prace badawczo-rozwojowe oraz przygotowania do uruchomienia produkcji seryjnej, która wystartuje w Hiszpanii równolegle z dostawami siostrzanego modelu o nazwie Volkswagen ID. Cross. Ten ostatni ma kosztować bazowo około 28 tys. euro, zatem jego skodowski odpowiednik powinien być nieco tańszy.
Źródło: SkodaDopracowany pod względem aerodynamicznym Epiq bazuje na przednionapędowej płycie podłogowej MEB+. Jak wynika z danych technicznych, najwydajniejsza konfiguracja bateryjna zapewnia realny zasięg do 430 kilometrów na jednym ładowaniu. O walorach użytkowych pojazdu świadczy m.in. fakt, iż przy standardowym ustawieniu oparcia kanapy bagażnik ma 475 litrów. Prąd służący do napędzania kół gromadzi się albo w „baterii” o pojemności 38,5 kWh (37,5 kWh netto), która wykorzystuje ogniwa litowo-żelazowo-fosforanowe (LFP), albo w akumulatorze 55 kWh (51,5 kWh netto), mającym skład niklowo-manganowo-kobaltowy (NMC).
Źródło: SkodaTymczasem cyklicznie ukazujący się raport IBRM Samar wskazuje, że do końca kwietnia zarejestrowano w Polsce około 11,4 tys. nowych osobówek z napędem stricte elektrycznym (BEV). To aż o czterdzieści dziewięć procent więcej niż wynosił stan parku w analogicznym okresie roku ubiegłego. Największy udział mają importerzy współpracujący z takimi markami jak BMW, Tesla oraz Mercedes i BYD. Dalsze informacje wraz z interaktywną grafiką są TUTAJ.