

Range Rover Sport pojawił się w wersji stricte elektrycznej (BEV). Mocniejszy z wariantów uzyskuje 550 koni mechanicznych oraz aż do 850 niutonometrów momentu obrotowego. Wrażenie robi wynoszący zaledwie cztery i pół sekundy czas przyspieszenia od 0 do 100 km/h. Samochody można już zamawiać u dealerów.
Zaledwie miesiąc temu światło dzienne ujrzał Range Rover Electric. Teraz do oferty sprzedażowej wchodzi spokrewniona z nim konstrukcyjnie odmiana samochodu Range Rover Sport. Bezemisyjny SUV producenta z Wielkiej Brytanii debiutuje w dwóch wersjach: jako EV450 oraz EV550. Ten ostatni rozwija moment obrotowy rzędu aż 850 niutonometrów. Jak wskazują dane techniczne, kierowca auta może wystrzelić do „setki” w zaledwie 4,5 sekundy po aktywacji trybu Dynamic Launch.
Źródło: JLRCo warto podkreślić, w „elektryku” z dopiskiem Sport moment obrotowy narasta aż o pięćdziesiąt procent szybciej niż w modelu Range Rover Electric, zaś osiągi można porównać z benzynówką Range Rover Sport P540 V8. Prąd zgromadzony w „baterii” litowo-jonowej o pojemności 118,5 kWh netto powinien wystarczyć do rozwinięcia zasięgu powyżej 600 kilometrów w cyklu mieszanym WLTP.
Źródło: JLRNad hybrydą Plug-in (PHEV) Range Rover Sport Electric góruje nie tylko sztywniejszą o 61 procent konstrukcją karoserii, lecz również niżej położonym środkiem ciężkości, co wydatnie wpływa na precyzję prowadzenia. Zwinność gwarantują ponadto system aktywnej kontroli przechyłów nadwozia, adaptacyjne zawieszenie czy układ skrętnej osi tylnej. Jak podkreślają Brytyjczycy z Solihull, „elektryk” może też pokonywać brody o głębokości nawet do 90 centymetrów.