SEAT Ibiza FR - wiecznie młody
Hatchback
Śmiało można powiedzieć, że Ibiza zbudowała pozycję i popularność hiszpańskiej marki SEAT. Choć obecna, piąta już generacja Ibizy w dalszym ciągu jest w sprzedaży dzięki aktualizacjom, kuracji odmładzającej oraz ostatnim obniżkom cen, to nadal atrakcyjna propozycja w segmencie B. Prezentujemy model Ibiza FR ze słabszym, 115-konnym silnikiem i automatyczną skrzynią biegów.
Początki marki SEAT sięgają 1950 roku, kiedy utworzone zostaje Sociedad Espanola de Automoviles de Turismo (SEAT), czyli Hiszpańskie Towarzystwo Samochodów Osobowych. Do 1980 roku udziałowcem mniejszościowym był włoski FIAT (Fabbrica Italiana Automobili Torino), czyli także marka sygnowana skrótem. W 1980 roku Włosi sprzedali udziały w marce SEAT, a jego nowym współwłaścicielem został Narodowy Instytut Przemysłu Hiszpanii. Przez wiele lat SEAT produkował więc auta, które w mniejszym lub większym stopniu bazowały na modelach Fiata – tak było np. z Fiatem Panda I i jego hiszpańskim odpowiednikiem, jakim był SEAT Marbella (1980-1998).
Ibiza to dla SEAT-a model przełomowy, gdyż zadebiutował w 1985 roku, gdy w marce tej mocne były jeszcze włoskie wpływy. Nadwozie pierwszej Ibizy zaprojektował sam włoski mistrz designu Giorgetto Giugiaro, zaś przy konstrukcji silników brali udział inżynierowie z Porsche. Nie oznacza to niestety, że powstało piękne auto o sportowych osiągach, jednak jak na połowę lat 80. XX wieku SEAT Ibiza wyróżniał się nowoczesnym wyglądem. W 2002 roku SEAT został kupiony przez Volkswagen Group, a kolejne generacje Ibizy siłą rzeczy spokrewnione były technicznie z udanym i popularnym modelem Polo.
Spis treści
Piąta generacja Ibizy to nienajmłodsza już konstrukcja, produkowana od 2017 roku. Dziewięć lat to dla modelu niemal wieczność (nie dotyczy pojazdów dostawczych). Debiut elektrycznego Volkswagena ID.Polo wskazuje, że niemiecki koncern przenosi produkcję małych aut do segmentu elektryków. Trudno dziś przewidzieć, czy idąc tą drogą, będzie także zeromisyjna Ibiza VI. Póki co, w 2025 roku ten udany, mały hatchback z Hiszpanii przeszedł facelifting i liczne zmiany, mające przygotować go do stawiania czoła konkurencji przez kolejne lata.
SEAT Ibiza – wymiary, funkcjonalność
W przeszłości były także: trzydrzwiowy hatchback oraz kombi ST, a piąta generacja Ibizy oferowana jest wyłącznie z pięciodrzwiowym nadwoziem typu hatchback. Auto ma nadwozie o długości 4059 mm, 1780 mm szerokości i 1447 mm wysokości, przy rozstawie osi mierzącym 2564 mm. Bagażnik ma pojemność standardową 355 litrów, a po złożeniu tylnej kanapy powstaje przestrzeń o pojemności 1165 litrów.
SEAT Ibiza – silniki, moc
Zmodernizowana w ub.r. Ibiza oferowana jest z benzynowymi silnikami. Gamę otwiera wolnossąca jednostka trzycylindrowa 1.0 MPI o mocy 80 KM, z wielopunktowym wtryskiem i pięciobiegową skrzynią manualną. Kolejne w ofercie są turbodoładowane silniki 1.0 TSI o mocach 95 oraz 115 koni mechanicznych. Obie te jednostki mogą mieć automatyczną skrzynię DSG, bądź manual – w wersji 95-konnej pięciobiegowy, a w mocniejszej 115 KM – o sześciu przełożeniach. Gamę napędową Ibizy zamyka silnik dobrze znany z innych modeli grupy Volkswagena, czyli 1.5 TSI 150 KM, współpracujący ze skrzynią DSG.
SEAT Ibiza – cena
Najmniejszy model SEAT-a w bazowej specyfikacji i z podstawowym napędem 1.0 MPI 80 KM MT5 kosztuje 77 300 zł. Wersja Style 1.0 TSI 95 KM MT5 wyceniona została na 87 200 zł, a 115-konna ze skrzynią DSG - na 98 600 zł. Jak to w marce SEAT – najciekawsze są wersje wyposażenia FR. I tak Ibiza FR 1.0 TSI 95 KM z manualną skrzynią pięciobiegową kosztuje 101 400 zł, a 115-konna z manualną szóstką o 3 tys. zł więcej. Ibiza FR 1.0 115 KM z automatem wyceniona została na 111 600 zł, a najmocniejszy wariant 1.5 TSI 150 KM DSG – 118 900 zł
SEAT Ibiza FR – wrażenia z jazdy
Mimo blisko dziesięcioletniej obecności na rynku, zmodernizowana w ub.r. Ibiza absolutnie nie sprawia wrażenia auta przestarzałego. I to ani pod względem technicznym, ani wizualnym. Sylwetka auta w dalszym ciągu wygląda dynamicznie i może się podobać, a nowe spojrzenie, dzięki nowym reflektorom i przemodelowanemu zderzakowi nadaje autu świeżości. Nie inaczej jest wewnątrz. Duży ekran centralny i prezentowane w nim multimedia odpowiadają współczesnym oczekiwaniom kierowców. W Ibizie wciąż mamy wiele fizycznych przycisków do obsługi różnych funkcji, co spodoba się zwłaszcza osobom, które nie lubią przechodzić przez 10 ekranów, żeby np. zmienić ustawienia klimatyzacji.
Testowy egzemplarz w specyfikacji FR, wyposażony był w słabszy silnik 1.0 TSI 115 KM współpracujący z automatyczną skrzynią DSG. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h wynosi 11 sekundy, a maksymalna prędkość 190 km/h. Maksymalny moment obrotowy to 175 Nm. Jednostka ta nie zapewnia może oszałamiających osiągów, jednak w zupełności wystarczy do komfortowego przemieszczania się zarówno w warunkach miejskich, jak i w trasie. Ibiza 1.0 TSI 115 KM jest przy tym w miarę oszczędna, a zużycie paliwa w cyklu mieszanym oscyluje wokół 6 l/100 km.
SEAT Ibiza FR – podsumowanie
Z jednej strony ma wszystko co potrzebne, by być nowoczesnym autem. Z drugiej Ibiza to jednak auto dość analogowe. Dla niektórych będzie to minusem, a dla tych, których drażni powszechna „ekranoza” w nowych autach, ten minimalizm SEAT-a może okazać się zbawieniem. Trzeba przyznać, że SEAT Ibiza V, także dzięki dwóm faceliftingom, godnie się starzeje i jeszcze długo może cieszyć użytkowników. Następcy spalinowego raczej nie będzie, więc jeśli ktoś chciałby jeździć klasycznym hatchbackiem segmentu B, z gorącym, hiszpańskim temperamentem, to teraz właśnie jest dobry czas na Ibizę.
zdjęcia: Krzysztof Panek