Ford rozpoczął produkcję nowego SUV-a
Elektryczny Ford Explorer powstaje w zmodernizowanej kosztem około dwóch miliardów dolarów fabryce samochodów w Kolonii. Jak ujawniono, model korzysta z technologii LFP, czyli akumulatorów litowo-żelazowo-fosforanowych.
O modelu nowy Ford Explorer 2024 pisaliśmy już w naszym blogu kilkukrotnie. Według pierwotnych planów samochód miał trafić na rynek pod koniec ubiegłego roku. Jak ustalił portal Automotive News, projekt uległ jednak opóźnieniu, ponieważ centrala doszła do wniosku, że lepiej będzie poczekać, aż pojawią się akumulatory litowo-żelazowo-fosforanowe, których dostawcą jest koncern CATL. Te ostatnie uchodzą za trwalsze i tańsze w produkcji niż „baterie” typu NMC, zawierające m.in. kobalt.

Konfiguruj
Konfiguracja
Gotowe
Explorer nowej generacji powstał na płycie podłogowej MEB, z której korzystają już takie modele jak chociażby Volkswagen ID 4 czy Skoda Enyaq. Ceny fordowskiego „elektryka” zaczynają się od 198 270 złotych za wariant o mocy 170 KM, wyposażony w zestaw akumulatorów wysokonapięciowych 52 kWh. Podstawowa wersja zawiera w standardzie 19-calowe alufelgi, reflektory ledowe, podgrzewane przednie fotele, czujniki parkowania z przodu i z tyłu, dwustrefową klimatyzację, ekran 14.6" na konsoli środkowej, bezprzewodowy interfejs Android Auto/Apple CarPlay itd.
Tymczasem według raportu IBRM Samar, do końca maja bieżącego roku zarejestrowano w Polsce 6745 nowych samochodów elektrycznych. Na czele stawki plasują się kolejno marki takie jak Tesla (1880 sztuk), Volvo (743 auta) oraz Mercedes (559 pojazdów). Dorobek Forda w omawianym segmencie to 33 rejestracje.