

W naszym kraju zadebiutowały trzy modele odnowionych Mercedesów – GLE, GLE Coupe oraz GLS. Podczas polskiej premiery w Mercedes-Benz Studio Warszawa mogliśmy zobaczyć, jak wyglądają zmodernizowane pojazdy, dowiedzieliśmy się wszystkiego o wprowadzonych zmianach, a ponadto poznaliśmy ceny tych nowości.
Na początek kilka danych dotyczących sprzedaży Mercedesa. Z danych IBRM Samar opublikowanych w aplikacji Mototrendy Pro+ dowiadujemy się, że w okresie styczeń-czerwiec 2026 roku Mercedes dostarczył do klientów w Polsce 14 086 nowych, osobowych modeli. Dzięki temu marka zajęła siódme miejsce w rankingu wszystkich producentów.
Źródło: IBRM SamarWśród modeli prym wiódł Mercedes GLC, na który zdecydowało się 2060 osób, na drugim miejscu znalazł się Mercedes CLA – 1925 sprzedanych aut, a na trzeciej pozycji uplasował się Mercedes GLC Coupe – 1896 wydanych pojazdów. Modele, które zmodernizowano okazały się mniej popularne wśród polskiej klienteli. W omawianym okresie Mercedesa GLE wybrało 768 kierowców (7. miejsce), Mercedes GLE Coupe został wydany 494 razy (12. miejsce), natomiast na Mercedesa GLS-a znalazło się 227 chętnych (15. miejsce).
Mercedes GLE po liftingu zyskał nieco inny wygląd nadwozia. Na powiększonej atrapie chłodnicy znalazło się konturowe oświetlenie oraz podświetlona gwiazda. Wyrazista stylistyka to zasługa dwóch poziomych, gwiezdnych motywów w reflektorach. W tylnych lampach również wykorzystano wzornictwo nawiązujące do firmowego logo marki.
Źródło: IBRM SamarWe wnętrzu wykończonym szlachetnymi materiałami zastosowano nową kolorystykę oraz inne wzornictwo tapicerek. Znajdziemy tu instalowany standardowo ekran MBUX Superscreen. Rozciąga się on przez całą szerokość deski rozdzielczej, a tworzą go trzy wyświetlacze, z których każdy ma przekątną 12,3 cala.
Obsługa urządzeń pokładowych odbywa się za pośrednictwem dotykowego ekranu oraz za pomocą przełączników na kierownicy. Mercedes wsłuchał się w głosy klientów i zastosował na niej mechaniczne regulatory, a to poprawiło aktywowanie pokładowych urządzeń.
W zmodernizowanym Mercedesie GLE zastosowano nową gamę silnikową. Jako benzynowa, miękka hybryda dostępna jest wersja 450 o mocy 381 KM, która do setki przyspiesza po 5,3 s. Cena tej odmiany to 456 300 zł.
W ofercie są dwa diesle – 350 d generujący 286 KM oraz 450 d o mocy 367 KM. Pierwszy z modeli setkę uzyskuje po 6,2 s, a drugi po 5,3 s. Ceny tych wersji to odpowiednio 419 000 zł oraz 464 300 zł.
Źródło: IBRM SamarDla amatorów elektromobilności przewidziano hybrydę plug-in, której układ generuje 435 KM. W aucie wykorzystano benzynową, 6-cylindrową jednostkę produkującą 326 KM i 184-konną elektryczną. Samochód rozpędza się w zakresie 0-100 km/h po 5,6 s.
Na pokładzie tej odmiany znalazły się akumulatory o pojemności 21,6 kWh. Po naładowaniu ich na 100 proc. można pokonać w elektrycznym trybie około 103 km. Za samochód trzeba zapłacić 464 300 zł.
Źródło: IBRM SamarW gamie nie zabrakło rasowych odmian AMG. Słabsza z nich to Mercedes-AMG GLE 53, w której wykorzystano 449-konną miękką hybrydę. W tej postaci 100 km/h można jechać po 4,9 s. Koszt zakupu tego modelu to 544 300 zł.
Najmocniejszy jest Mercedes-AMG GLE 53 Hybrid czyli 585-konna hybryda typu plug-in. Taka moc to efekt wykorzystania 449-konnego benzyniaka oraz elektrycznej jednostki generującej 184 KM. Auto rozpędza się do setki po 4,5 s, a po naładowaniu do pełna baterii o pojemności 25,3 kWh można podróżować w bezemisyjnym trybie na dystansie 91 km. Cena tej wersji to 584 300 zł. Wszystkie samochody mają seryjnie napęd na wszystkie koła.
Mercedes GLS określany jest przez producenta jako klasa S wśród SUV-ów. Takie stwierdzenie nie jest nadużyciem, bo samochód zapewnia wysoki komfort podróżowania wyrażony perfekcyjnym resorowaniem, optymalnie wyprofilowanymi siedzeniami oraz mnóstwem ilości miejsca w części pasażerskiej.
Dodajmy, że samochód standardowo ma 7-osobowe wnętrze. Mercedes chwali się, że w trzecim rzędzie mogą wygodnie podróżować osoby o wzroście dochodzącym do 194 cm.
Źródło: IBRM SamarPodobnie, jak w Mercedesie GLE kokpit tworzą trzy ekrany o przekątnej 12,3 cala każdy (MBUX Superscreen). Zadbano również o pasażerów drugiego rzędu siedzeń i zafundowano im dwa wyświetlacze o przekątnej 11,6 cala. Także tutaj kierownica zyskała fizyczne przełączniki poprawiające komfort obsługi urządzeń pokładowych.
Zmodernizowany model rozpoznamy po zmienionej przedniej (nowy zderzak i większy grill) oraz tylnej części nadwozia. Nie zapomniano o zastosowaniu w światłach motywu gwiazdy.
Odnowiony Mercedes GLS występuje z silnikiem benzynowym lub z dwoma wysokoprężnymi jednostkami do wyboru. Benzyniak GLS 450 generuje 381 KM, do setki przyspiesza po 5,6 s, a jego cena to 541 000 zł. Słabszy, 313-konny diesel (350 d) uzyskuje setkę po 6,2 s, a cena takiego samochodu to 535 000 zł.
Źródło: IBRM SamarNa szczycie gamy znalazł się Mercedes GLS 450 d o mocy 367 KM. Auto rozpędza się do 100 km/h po 5,7 s, a kosztuje 565 000 zł. Podobnie, jak w Mercedes GLE także GLS w każdej wersji silnikowej ma napęd na wszystkie koła.
Pod koniec roku oferta silnikowa Mercedesa GLE oraz Mercedesa GLS-a powiększy się o odmiany AMG z benzynowymi silnikami V8. Mercedes-AMG GLE 63 S 4Matic+ (także wersja coupe) wykorzystuje 4-litrowe biturbo V8 generujące 612 KM. Auto rozpędza się do setki po 3,9 s, a jego maksymalna prędkość to 280 km/h!
Źródło: IBRM SamarMercedes-AMG GLS 63 4Matic+ napędzany jest taką samą jednostką, ale w tym przypadku 100 km/h uzyskiwane jest po 4,2 s. W każdym modelu AMG z 8-cylindrowym silnikiem moment obrotowy dociera do kół za pośrednictwem 9-stopniowej, automatycznej skrzyni. Ceny tych samochodów nie są jeszcze znane.