Przeglądarka Internet Explorer nie jest wspierana. Proszę skorzystać z innej przeglądarki.

1782473892086 3.0.14

Zmiany w Renault Scenic E-Tech

Nowości
Zdjęcie autora - Rafał ŻaglewskiRafał Żaglewski
2 Wrz '26
Zmiany w Renault Scenic E-TechŹródło: Renault

Zachęcona sukcesami sprzedażowymi modelu Renault 5 oraz elektrycznego Twingo, francuska marka spod znaku rombu postanowiła odświeżyć kompaktowego crossovera Scenic E-Tech. Wydajniejsza z jego wersji napędowych rozwija teraz zasięg w granicach 640 kilometrów na jednym ładowaniu.

Od strony stylistycznej Renault Scenic E-Tech przypomina zaprezentowane niedawno Megane po liftingu. Uwagę zwracają m.in. dwa nowe lakiery nadwozia, wzory obręczy kół o średnicy 19 lub 20 cali, elementy ozdobne zderzaków, dodatki poprawiające wygląd deski rozdzielczej czy funkcje z zakresu systemów wsparcia kierowcy. Kluczowe zmiany zaszły jednak w gamie wersji napędowych. Bazowy wariant z jednostką o mocy 160 kW, co w przeliczeniu daje wartość prawie 218 koni mechanicznych, otrzymuje teraz akumulator z ogniwami LFP (litowo-żelazowo-fosforanowe) o pojemności 67 kWh, wykonany w technologii Cell-to-pack.

nullŹródło: Renault

Jak wskazują dane techniczne, omawiana wersja w konfiguracji z dziewiętnastocalowymi kołami rozwija zasięg do 467 kilometrów w cyklu mieszanym WLTP. Ponadto Renault wprowadza „baterię” typu NCM (nikiel, kobalt, mangan) o pojemności 89 kWh, w której gromadzi się dość prądu na przejechanie maksymalnie do 642 kilometrów bez dodatkowego ładowania.

nullŹródło: Renault

Znacznie poprawiono parametry szybkiego poboru prądu stałego (DC). W przypadku mniejszego akumulatora moc ładowania wzrosła ze 130 do 165 kW, co pozwala na uzupełnienie zapasu energii od 15 do 80% w ciągu 24 minut. Choć w przypadku większej „baterii” moc ładowania pozostała na poziomie 150 kW, to czas „tankowania” skrócił się o 25%. Producent znad Sekwany podaje, że nabicie od 15 do 80% stanu pierwotnego zajmuje teraz mniej więcej 28 minut.

Ceny nowego Scenica E-Tech w Polsce nie są jeszcze znane. Dla porównania, poprzednia wersja modelowa kosztuje od 209 900 złotych. Tymczasem raport IBRM Samar wskazuje, że do końca lipca zarejestrowano nad Wisłą około 18,7 tys. nowych osobówek z napędem BEV, co w porównaniu z analogicznym okresem roku ubiegłego przekłada się na wzrost o prawie cztery procent. Palmę pierwszeństwa dzierży Tesla z dorobkiem przeszło 2,2 tys. obsłużonych klientów.

Podziel się ze znajomymi