Porsche nie chce samych "elektryków"
Prestiżowa marka z Grupy Volkswagena zamierza w przyszłości bardziej skoncentrować się na modelach spalinowych, a kto wie, czy inwestycjom tym nie będą nawet towarzyszyć premiery nowych wersji płyt podłogowych.
Jak powiedział niedawno Lutz Meschke, pełniący w Porsche funkcję członka zarządu ds. finansów i IT, kierowana przez niego firma radykalnie zmienia podejście do samochodów elektrycznych. Dobrym tego przykładem jest nowe Porsche 718. Według pierwotnych założeń auto miało powstać wyłącznie jako „elektryk”, jednak po wnikliwej analizie kierownictwo doszło do wniosku, że światło dzienne ujrzy również konfiguracja z silnikiem benzynowym.

Konfiguruj
Konfiguracja
Gotowe
Tym samym torem zmierza program badawczo-rozwojowy nad nowym Porsche Cayenne, które nie będzie wyłącznie autem o napędzie elektrycznym. Co ciekawe, podobną strategię realizują Szwedzi, którzy zaprojektowali równolegle modele Volvo EX90 oraz Volvo XC90.
„Chcemy utrzymać silniki spalinowe dłużej niż pierwotnie zakładano, aby uczynić naszą ofertę możliwie jak najbardziej elastyczną - zaznaczył Lutz Meschke dodając, że unijny zakaz aut spalinowych od 2035 roku powinien zostać zniesiony.