

Konfiguruj
Konfiguracja
Gotowe

Pierwsze egzemplarze bateryjnego modelu Renault trafiły na rynek europejski wczesną wiosną 2022 roku. Megane E-Tech dało początek gamie nowych samochodów elektrycznych spod znaku rombu, które opracowano w ramach strategicznego planu Renaulution.
Tymczasem jak informuje portal Automotive News, w przyszłym roku Renault Megane E-Tech przejdzie gruntowne zmiany modernizacyjne. Jedną z kluczowych nowinek będzie rozbudowanie oferty handlowej o tańsze w produkcji akumulatory litowo-żelazowo-fosforanowe (LFP), co ma ogromne znaczenie z punktu widzenia konkurencyjności w porównaniu z chińskimi markami.

Jak wskazują dane z raportu Międzynarodowej Agencji Energetycznej, około siedemdziesiąt pięć procent pojazdów elektrycznych, które sprzedano na rynku chińskim w ubiegłym roku, korzystało z technologii bateryjnej LFP, podczas gdy analogiczna wartość dla Europy oscyluje na poziomie dziesięciu procent. Podobnie jak większości producentów samochodów na Starym Kontynencie, Renault stosuje akumulatory niklowo-manganowo-kobaltowe (NMC), które wprawdzie wyróżniają się większą gęstością energetyczną, lecz są o wiele droższe.
Źródło: Renault
Źródło: RenaultNa chwilę obecną wiadomo oficjalnie, że opcja w postaci „baterii” LFP będzie dostępna w takich modelach jak Megane E-Tech oraz nowe Renault Twingo. Ten ostatni doczeka się ponadto siostrzanej konstrukcji firmowanej logotypem budżetowej marki Dacia. Co więcej, zmiany modernizacyjne w Megane wpłyną na bardziej sportowe postrzeganie tego samochodu w oczach klientów.
Tymczasem raport IBRM Samar wskazuje, że do końca sierpnia br. na polskie drogi wyjechało łącznie 21 370 nowych osobówek w wersji elektrycznej (+94%). Segment BEV-ów zdominowała Tesla, do której należy prawie dwanaście procent całego tegorocznego parku. Francuska marka zajmuje w cytowanym zestawieniu miejsce w środku trzeciej dziesiątki z dorobkiem 302 wtyczkowozów, przy czym najliczniejszą grupę w tej puli stanowią egzemplarze filigranowego Renault 5 E-Tech.