

Nissan Ariya to elektryczny SUV z silnikami o mocy 214 KM, 238 KM lub 306 KM. Jednak w ofercie jest jeszcze jedna odmiana, która stała się klasą samą w sobie. To Nissan Ariya Nismo z napędem generującym 435 KM! Elektryk dla kierowców o sportowym zacięciu.
Nissan szczyci się, że jest prekursorem masowej produkcji samochodów elektrycznych. Takim modelem był Nissan Leaf pierwszej generacji wprowadzony do oferty w 2010 roku. Jednak to już historia, a na rynku pojawiło się właśnie trzecie wydanie Nissana Leafa.
Źródło: IBRM SamarNie jest to jedyny elektryk w gamie japońskiej marki, bowiem wśród osobowych modeli jest jeszcze nowy Nissan Micra, oraz oferowany od 2022 roku Nissan Ariya. Zajrzeliśmy do aplikacji Mototrendy Pro+, w której dane publikują analitycy z IBRM Samar, żeby sprawdzić, jak kształtuje się sprzedaż bezemisyjnych modeli Nissana.
W okresie styczeń-wrzesień 2026 roku do klientów wydano 99 takich samochodów. Pierwsze miejsce zajął Nissan Micra – 47 szt., drugą pozycję zarezerwował Nissan Ariya – 43 szt., a na końcu znalazł się Nissan Leaf – 9 szt. Z pozoru sytuacja wydaje się niezbyt dobra. Pamiętajmy jednak, że dla elektryków Nissana to przejściowy etap.
Źródło: IBRM SamarNissan Micra w sprzedaży jest dopiero od połowy 2025 roku, Nissan Leaf właśnie zaczyna rynkową karierę, a Nissan Ariya właśnie kończy w Polsce walkę o klienta (auto nadal będzie w ofercie, w wybranych krajach Europy). Przedstawiciele japońskiej marki ogłosili, że w związku z wprowadzeniem nowego Nissana Leafa oferta zostanie uszczuplona o model Ariya. Zatem mówimy autu „Do widzenia” testując jego rasową odmianę.
Jeżeli obok was przejedzie Nissan Ariya, który ma nadwozie ozdobione czerwonymi aplikacjami i uzbrojone aerodynamicznym pakietem obejmującym zderzaki, progi i spoiler na klapie bagażnika, to możecie być pewni, że minął Was właśnie model Nismo. A i jeszcze jedno – w tej postaci samochód ma 20-calowe felgi Nismo.
Źródło: IBRM SamarNadal jest to jednak zgrabny, kompaktowy SUV z nadwoziem o wymiarach (dł./szer./wys.) 4655/1850/1660 mm i z rozstawem osi wynoszącym 2775 mm. Karoseria skrywa wnętrze, w którym zarówno pasażerowie przednich, jak i tylnych siedzeń mogą poczuć się swobodnie (czytaj: mają dużo miejsca na wysokości kolan oraz nad głowami).
Nissan Ariya Nismo został wykończony materiałami wysokiej jakości, a ponadto mają one nieco inny wygląd w porównaniu ze słabszymi wersjami elektrycznego Nissana. Wraz z Nismo otrzymuje się tapicerkę z alcantary oraz sportowo wyprofilowane fotele, które skutecznie zapobiegają przechylaniu się ciała podczas dynamicznego pokonywania zakrętów. Wszystko to uzupełniono oświetleniem Andon w kolorze, a jakże czerwonym Nismo.
Źródło: IBRM SamarDeskę rozdzielczą pojazdu tworzą dwa ekrany o przekątnej 12,3 cala każdy. Pod centralnym wyświetlaczem znalazł się duży, czerwony przycisk służący do uruchamiania silnika, a obok tego klawisza mamy napis NISMO z zaakcentowaną na czerwono literą „o”.
Gdyby ktoś myślał o wersji Nismo, jako o dynamicznym elektryku dla rodzin, to mamy małe ostrzeżenie. Podczas pakowania urlopowego ekwipunku całej familii musicie zmieścić się w bagażniku o pojemności 415 l.
Nissan Ariya Nismo ma na pokładzie dwa silniki o łącznej mocy 435 KM. Nie trzeba chyba nikogo przekonywać, że taka liczba koni mechanicznych, to gwarancja dobrej dynamiki. Mocne wciśnięcie pedału gazu, a samochód wystrzeliwuje z impetem pozwalającym na osiągniecie setki po 5 s.
Źródło: IBRM SamarW dynamicznej jeździe pomaga instalowany w tej wersji tryb jazdy Nismo. Dba on o optymalny rozdział mocy i momentu obrotowego pomiędzy osiami. W aucie jest także specjalne zawieszenie Nismo. Aby zapewnić sprawne prowadzenie na zakrętach zastosowano w nim dedykowane sprężyny, na przedniej osi znalazł się stabilizator, a ponadto do dynamicznej jazdy krętymi drogami dostosowano charakterystykę pracy amortyzatorów.
W samochodzie wykorzystano akumulatory o użytecznej pojemności 87 kWh. Po naładowaniu ich na 100 proc. magazynujemy energię wystarczającą na pokonanie w mieszanym trybie 420 km. To wystarczy także na dalekie, pozamiejskie wycieczki.
Źródło: IBRM SamarKiedy już wyruszymy w trasę, byłoby miło, gdyby dało się sprawnie uzupełnić prąd w bateriach. Maksymalna moc ładowania to 130 kW i korzystając z takiego punktu prąd dostarczymy do akumulatorów, w zakresie 20-80 proc. po ok. 30 min. Jeżeli wykorzystamy wallbox o mocy 22 kW, to od 10 do 100 proc. prąd zostanie dostarczony po ok. 5 godz. Z kolei ładowanie za pośrednictwem domowego gniazdka zajmie ok. 36 godz. (10-100 proc.).
Źródło: IBRM SamarOsoby zainteresowane zakupem opisywanego modelu powinny się nie tylko spieszyć, bo przecież auto kończy rynkową karierę w Polsce, lecz także muszą przygotować sporo gotówki. Wprawdzie Nissan Ariya Nismo jest obecnie oferowany w promocji, ale i tak jego cena to 230 900 zł. Na szczęście za tę kwotę otrzymuje się mocny i dynamiczny samochód o rasowym wyglądzie. Do tego z bogatym wyposażeniem seryjnym.
Fot. Krzysztof Panek