Audi A5 Avant e-hybrid. Radość z jazdy na kilka sposobów
Audi A5 Avant e-hybrid to model klasy średniej, który zachwyca pod wieloma względami. Czy to oznacza, że samochód nie ma słabych stron? W teście sprawdzimy, jak auto spisuje się na co dzień, zweryfikujemy działanie hybrydowego napędu i oczywiście przekonamy się, czy to kombi w pełni zasługuje na miano rodzinnego modelu.
Audi A5 to jeden z najchętniej wybieranych modeli marki spod znaku czterech pierścieni. Według danych opracowanych przez IBRM Samar i zawartych w aplikacji Mototrendy Pro+ w okresie styczeń-maj 2026 roku polscy kierowcy kupili 1890 takich samochodów. Tym samym Audi A5 zajęło trzecie miejsce w rankingu marki, za Audi A3 – 1984 szt. i Audi Q5 – 3021 szt.
Audi A5 Avant e-hybrid – zgrabnie narysowane kombi
Audi A5 Avant e-hybrid to kombi o wymiarach (dł./szer./wys.) 4829/1860/1444 mm i z rozstawem osi wynoszącym 2892 mm. Nadwozie ma perfekcyjnie dobrane proporcje ze zgrabnie wpasowaną częścią ładunkową. Dzięki temu bagażnik nie sprawia wrażenia przyklejonego na siłę.
Stylistyka testowanego modelu mocniej kojarzy się ze sportem niż z praktycznością. To zasługa dużych wlotów powietrza, które niemal wypełniają przedni zderzak oraz pokaźnej atrapy chłodnicy. Rasowy wygląd potęgują wąskie reflektory oraz przetłoczenia na masce.
Z tyłu za sportowe postrzeganie odpowiada dyfuzor, podwójny układ wydechowy, a także dachowy spoiler i mocno pochylona szyba w klapie bagażnika. Niestety, ten ostatni element przyczynia sie tez do pewnych ograniczeń. Po pierwsze utrudnia widoczność do tyłu, a po drugie zmniejsza możliwości transportowe pojazdu.
W efekcie mamy do dyspozycji bagażnik o pojemności zaledwie 361-1306 l. Do tak niedużej objętości przyczynia się dodatkowo hybrydowy napęd. Jego elementy zgromadzono pod podłogą kufra, a to nie pozwala na wygospodarowanie dodatkowych litrów na walizki.
Audi A5 Avant e-hybrid – pasażerowie mają tu dobrze
Część pasażerską testowanego modelu zaprojektowano w taki sposób, żeby każdy z jadących czuł się swobodnie. W obu rzędach siedzeń wygospodarowano dużo przestrzeni na wysokości kolan oraz nad głowami. Cieszy także wyprofilowanie foteli. Ich oparcia zintegrowano z zagłówkami, a poza tym podczas dynamicznej jazdy na zakrętach można zaufać efektywnemu, bocznemu podparciu.
Do tego dochodzi wyraźnie wyczuwalny klimat klasy premium. To przede wszystkim zasługa materiałów wykończeniowych wysokiej jakości. Całkiem miło podróżuje się na wygodnych siedzeniach pokrytych miękką, skórzaną tapicerką.
Wysokie noty należą się autu także za wygodną pozycję za kierownicą. Prowadzący ma przed sobą Audi Virtual Cockpit o przekątnej 11,9 cala. Eksponowane na nim cyfrowe wskaźniki mają wyrazistą grafikę, a co za tym idzie okazują się czytelne. Centralne miejsce deski rozdzielczej zajął dotykowy wyswietlacz o przekątnej 14,5 cala. Trzeci ekran do obsługi systemu multimedialno-rozrywkowego umieszczono przed pasażerem.
Audi A5 Avant e-hybrid – do dyspozycji mamy 367 koni mechanicznych
Audi A5 Avant e-hybrid napędzane jest hybrydowym układem typu plug-in o łącznej mocy 367 KM. Taka moc systemowa to wynik zastosowania 2-litrowego benzyniaka generującego 251 KM oraz elektrycznej jednostki produkującej 143 KM. Efektem współdziałania tych silników jest przyspieszenie do setki już po 5,1 s. W uzyskaniu dobrego przyspieszenia pomaga dodatkowo automatyczna skrzynia biegów, która nie tylko delikatnie zmienia biegi, lecz także robi to wyjątkowo sprawnie.
Podczas jazdy powody do zadowolenia daje nie tylko świetne przyspieszenie, lecz także sposób działania układu hybrydowego. Nawet, gdy aktywuje się benzynowa jednostka pasażerowie mogą rozmawiać bez podnoszenia głosu, bowiem silnik nie ma, na szczęście przesadnie donośnego brzmienia.
Zaletą spalinowej części napędu jest także niskie zapotrzebowanie na paliwo. Podczas testu udało się nawet uzyskać spalanie niższe niż obiecywane przez producenta 7,4 l/100 km. Podczas spokojnej jazdy silnik konsumował po każdych 100 km około 7 litrów benzyny.
Audi A5 Avant e-hybrid – do jazdy wystarczy sam prąd
Audi A5 Avant e-hybrid to model typu plug-in, a zatem autem można podróżować na samym prądzie. Na pokładzie pojazdu zamontowano akumulatory o pojemności brutto 25,9 kWh. Według producenta maksymalny, bezemisyjny zasięg w cyklu mieszanym to 95-103 km, a w mieście – 108-110 km.
Rzeczywiste wyniki nie odbiegają znacząco od tych obietnic. Podczas podróżowania po mieście udało się pokonać równe 100 km. To wprawdzie mniej niż znajdziemy w danych technicznych, ale to nadal dobry wynik. To w zupełności wystarczy na codzienne dojazdy do pracy, czy na zakupy.
W dodatku na uzupełnienie energii w bateriach nie trzeba zbyt długo czekać. Przy użyciu punktu o mocy 11 kW baterie naładujemy na 100 proc. po około 150 min. Zatem bez problemu uzyskamy nowy zapas energii na każdy następny dzień.
Audi A5 Avant e-hybrid – zawieszenie to kolejny mocny punkt tego modelu
Audi A5 Avant e-hybrid idealnie wpisuje się w każdy zakręt. Auto nie traci na stabilności ani podczas jazdy na wprost, ani wtedy, gdy próbujemy dynamicznie pokonywać łuki. W opanowaniu pojazdu pomaga precyzyjny układ kierowniczy.
Podwozie ma jeszcze drugą naturę – komfortową. Projektanci nie przesadzili z twardością zawieszenia, a to poskutkowało skutecznym tłumieniem nierówności nawierzchni. Właściwe zachowanie się pojazdu w każdej sytuacji to w dużej mierze zasługa adaptacyjnego zawieszenia. To od kierowcy zależy, czy preferuje jazdę ze sportowymi, czy z komfortowymi nastawami.
Audi A5 Avant e-hybrid kosztuje minimum 280 200 zł. Jednak taka cena dotyczy odmiany z 299-konnym układem hybrydowym. Taki, jak testowany 367-konny model to wydatek od 329 700 zł. To jeszcze nie wszystko. Nasz egzemplarz miał na pokładzie dodatkowe opcje, które cenę zakupu wywindowały do 457 780 zł.