Lucid Gravity 2024 to luksusowy SUV elektryczny
Choć Amerykanie notują ostatnio straty finansowe, to mocno wierzą, że stanąć na nogi pomoże im „elektryk” o stylistyce auta terenowo-rekreacyjnego. Produkcja Lucida Gravity ruszyć ma pod koniec przyszłego roku. Podano już nawet orientacyjną cenę.
Kalifornijski Lucid Motors dotychczas wypuścił na rynek tylko jeden model seryjny. Jest nim życzliwie przyjęty, luksusowy sedan o nazwie Lucid Air. Kolejny, drugi samochód w ofercie to już rasowy SUV. Zwraca uwagę parametrami aerodynamicznymi (współczynnik oporu powietrza Cx na poziomie 0,24), gładkimi panelami drzwi, wysuwającymi się klamkami, szeroką maską oraz futurystyczną grafiką oświetlenia. Debiutant zza oceanu będzie musiał stawić czoła silnej konkurencji, do której zalicza się chociażby Mercedes EQS SUV, Tesla Model X, BMW iX czy Volvo EX90. Pod karoserią „jankes” skrywa płytę podłogową nowej generacji, na której powstała bardzo przestronna kabina pasażerska nawet z trzema rzędami siedzeń. Po złożeniu oparć tylnych foteli powstaje bagażnik o pojemności ponad 3100 litrów.
Jak wskazują dane techniczne, według amerykańskich norm pomiarowych Lucid Gravity jest w stanie rozwinąć zasięg przekraczający 700 kilometrów na jednym ładowaniu. To zasługa zestawu akumulatorów trakcyjnych o pojemności około 120 kWh. Na podkreślenie zasługuje fakt, że maszyna przyspiesza od 0 do 60 mil na godzinę (96 km/h) w mniej niż 3,5 sekundy.
Pojazd został wyposażony w architekturę 900V, dzięki czemu już po kwadransie „tankowania” na stacji 350 kW można zgromadzić tyle prądu, by wystarczyło na około 320-kilometrową podróż. Według zagranicznych mediów, bazowa wersja Gravity kosztować będzie na macierzystym rynku nie więcej niż 80 tys. dolarów.