

Konfiguruj
Konfiguracja
Gotowe

W sierpniu bieżącego roku Tesla zajęła dopiero szóstą pozycję w rankingu najpopularniejszych marek segmentu samochodów elektrycznych w naszym kraju. Amerykanów wyprzedzili tacy gracze jak BMW, Citroen czy chińskie BYD.
Jak wynika z lektury raportu IBRM Samar, w sierpniu na polskim rynku pojawiło się łącznie 3305 nowych osobówek z napędem elektrycznym (BEV). To aż o dwieście trzydzieści siedem procent więcej niż wynosił stan parku w analogicznym miesiącu roku ubiegłego. Ponadto żaden inny rynek europejski nie może pochwalić się równie wysoką dynamiką wzrostu sprzedaży „elektryków” jak kraj nad Wisłą.
Źródło: CitroenNa szybko rosnącą popularność samochodów elektrycznych wpływ mają takie czynniki jak coraz szersza oferta modeli w przystępnych cenach, ofensywa producentów chińskich oraz możliwość skorzystania z dopłat w programie NaszEauto. Co ciekawe, sierpniowym liderem segmentu bezemisyjnych wtyczkowozów zostało BYD. Dealerzy współpracujący z chińskim producentem obsłużyli 376 klientów. Drugie miejsce na podium zapewniła sobie marka spod znaku szewrona, która sukcesywnie rozwija gamę modelu Citroen C3. Najnowszą propozycją jest wariant Urban Range (30 kWh/82 KM), który gwarantuje zasięg do dwustu kilometrów na jednym ładowaniu.
Tymczasem inny potentat w segmencie samochodów elektrycznych, czyli Tesla, zarejestrowała w ostatnim miesiącu wakacji tylko 246 pojazdów. Pocieszeniem dla Amerykanów jest fakt, że zajmują oni nadal pierwsze miejsce w statystykach liczonych narastająco od początku br. Marka z Kalifornii ma bowiem na swoim koncie łącznie 2537 sprzedanych „elektryków”, podczas gdy drugi w kolejności zawodnik – czyli BMW – legitymuje się wynikiem rzędu 1741 rejestracji.
