Co to jest i jak działa Advanced Driver Distraction Warning (ADDW)?
Zaawansowany System Ostrzegania o Rozproszeniu Uwagi Kierowcy (Advanced Driver Distraction Warning) to system, który obowiązkowo musi się znaleźć na wyposażeniu każdego nowego samochodu, sprzedawanego na terenie Unii Europejskiej. Jak działa ADDW, czy faktycznie jest pomocny?
Co jest jednym z najczęstszych powodów wypadków?
Roztargnienie kierowców. Kierowca nie skupia się na prowadzeniu pojazdu, tylko zajmuje się sprawami pobocznymi. Na przykład obsługą smarfona lub tabletu. Wówczas odrywa wzrok od drogi i może dojść do wypadku. W ciągu kilku sekund na drodze może wydarzyć się wiele rzeczy. Szacuje się, że kilka procent wypadków, do których dochodzi na drogach, jest spowodowanych przez obsługę smartfona przez kierowcę. Dlatego też wymyślono system ADDW, który ma kontrolować stopień roztargnienia kierowcy i przywołać go do porządku, czyli do zajęcia właściwej pozycji za kierownicą i obserwowania drogi. Każde nowo homologowane auto, które jest wprowadzane na rynek Unii Europejskiej, musi być wyposażone w ten system. Jak zwykłe w przypadku europejskiej motoryzacji, której rozwój jest sterowany przez europejskich urzędników, wszystko jest bardzo niekonsekwentne i kontrowersyjne.
Kontrowersje związane z systemem ADDW
Kierowca nie powinien odrywać oczu od drogi, aby móc panować nad autem i aby odpowiednio wcześnie reagować na zagrożenia. We współczesnych autach jest to niemożliwe.
Od długiego czasu trwa trend związany ze zmienianiem samochodów w smartfony. Mniej przycisków do określonych funkcji, więcej wielofunkcyjnych pokręteł, współpracujących z ekranami dotykowymi. Żeby móc coś włączyć lub przełączyć, trzeba spoglądać na ekran, a czasami na samą gałkę/joystick.
W autach elektrycznych centrum sterowania samochodem znajduje się na wielkim ekranie dotykowym, zamontowanym na środkowym kokpicie. W jaki sposób kierowca ma obsługiwać auto, jeśli nie oderwie wzroku i nie spojrzy na ten wielki ekran? W niektórych autach elektrycznych nawet zmiana biegu na wsteczny odbywa się poprzez wybranie określonej opcji na ekranie.
Od lat na wyposażeniu samochodów znajdują się coraz bardziej rozbudowane multimedia. Internet, CarPlay, Android Play, odtwarzacze, notatniki, przeglądarki internetowe… Skoro auto jest coraz bardziej wyposażone w tego typu urządzenia, kierowcy coraz częściej z nich korzystają. To chyba logiczne. A zatem najpierw kierowca dostaję marchewkę, a nawet kilka marchewek, a potem kij w postaci systemu ADDW.
Każdy nowy samochód obowiązkowy jest wyposażany w systemy chroniące przed wypadkiem, zderzeniem, potrąceniem pieszego, współpracujące z tempomatem. Tempomat utrzymuje samodzielnie zadaną prędkość auta, a w razie zagrożenia ostrzega kierowcę lub samodzielnie hamuje. Inny system ostrzega przed niezamierzonym opuszczeniem pasa ruchu. Jeszcze inny kontroluje znaki drogowe i ostrzega kierowcę przed przekroczeniem prędkości. Najpierw, na mocy przepisów, nakazuje się wyposażać samochody w systemy, które rozleniwiają kierowcę i dają mu poczucie bezpieczeństwa. Później wyposaża się auto w system, który ma na celu ponowne zmuszenie kierowcy do skupienia się za kierownicą.
Na koniec jeszcze jedno niebezpieczeństwo. Jeśli samochód ma kamerę, mikrofon i jest podłączony do internetu, to może śledzić kierowcę i zbierać o nim dane, które później mogą zostać wykorzystane w różny sposób. Warto przeczytać wcześniejszy artykuł „Czy samochód nas podsłuchuje?”. Auto z systemem ADDW może nas nie tylko podsłuchiwać, ale również obserwować. Kierowca jest stale kontrolowany przez kamerę. Każdy wyraz jego twarzy, każda mina. To dziwne uczucie.
Co oczywiste, każdy taki nowy system zwiększa cenę samochodu i koszty jego serwisowania i napraw. Każdy system z kamerą kiedyś będzie trzeba kalibrować.
Przed czym ma chronić system ADDW?
Zaawansowany System Ostrzegania o Rozproszeniu Uwagi Kierowcy ma chronić kierowcę przed wizualnym rozproszeniem uwagi, które polega na patrzeniu się na ekran smartfona, na konsolę środkową, na kolana. Ponadto system ADDW ma również wykrywać oznaki senności i zmęczenia kierowcy. Można to rozpoznać po takich objawach jak: mruganie powiekami, zamykanie oczu (np. poprzedzające krótkotrwałe zaśnięcie), opadanie głowy.
Jak działa system ADDW?
System składa się z kamery i sterownika z odpowiednim oprogramowaniem, wykorzystującym specjalne algorytmy. Kamera zamontowana jest w kierownicy, desce rozdzielczej, słupku A po stronie kierowcy albo w lusterku wstecznym. Skierowana jest na twarz kierowcy i wyposażona w dodatkowe rozwiązania, jak podczerwień, dzięki czemu może wyraźnie „widzieć” twarz kierowcy także w nocy i w warunkach silnego oświetlenia, również, gdy kierowca założy okulary. Kamera śledzi kierunek spojrzenia kierowcy, pozycję jego głowy, ruchy oczu, może również obserwować mimikę. Wszystko to jest zależne od oprogramowania i wgranych w nim algorytmów (standardowych zachowań rozproszonych albo zmęczonych ludzi, do których dopasowywane są obrazy z kamery). Niektóre kamery mogą też śledzić ręce, aby dzięki temu móc wykryć, że kierowca rozmawia przez smartfon w trakcie jazdy autem. Co ciekawe, wgrane algorytmy są w stanie rozróżnić to, czy kierowca patrzy się na ulicę podczas skręcania albo w lusterko boczne podczas wyprzedzania, co jest pożądane, czy też patrzy gdzieś, gdzie patrzyć nie powinien.
Oprogramowanie działa w zależności od tego, z jaką prędkością jedzie auto i jak długo kierowca zachowuje się w sposób rozproszony albo zdradzający zmęczenie.
Przykładowo przy jeździe z małą prędkością (do 50 km/h) ostrzeżenie ze strony ADDW pojawi się wtedy, gdy system uzna, że rozproszenie trwa dłużej niż 6 sekund.
Przy jeździe z większymi prędkościami czas do wydania ostrzeżenia skrócony jest o połowę.
Jak wygląda ostrzeżenie? W przypadku wykrycia niepożądanych zachowań albo zmęczenia, system ADDW powoduje zapalenie się kontrolki na desce rozdzielczej. Następnie aktywowane jest ostrzeżenie dźwiękowe, aż w końcu wibracja kierownicy albo fotela. W przypadku braku reakcji ze strony kierowcy możliwe jest zastosowanie głośniejszego alarmu.
Czy system ADDW może wpłynąć na zmniejszenie prędkości auta? Nie jest to potrzebne, bo auto z ADDW ma na wyposażeniu również system zapobiegający wypadkom i kolizjom, który (przynajmniej teoretycznie) powinien zatrzymać auto i uchronić przed wypadkiem/kolizją.
Michał Lisiak
