Porsche Panamera 4S E-Hybrid. Czy hybryda typu plug-in ma sens w takim samochodzie?
Porsche Panamera 4S E-Hybrid łączy sprzeczności. Z jednej strony mamy model ze sportowymi genami, a z drugiej hybrydowy układ, który nie kojarzy się mocno z autami tego typu. W teście sprawdzamy, jak udało się to połączenie. Czy w tej postaci model z Zuffenhausen nadal budzi emocje podczas jazdy?
Porsche nie może zaliczyć 2025 roku do udanych. Okazuje się bowiem, że według danych IBRM Samar zawartych w aplikacji Mototrendy Pro+ sprzedano w tym czasie w Polsce 3367 samochodów. To o 18,49 proc. mniej niż w 2024 roku, kiedy to do klientów wydano 4131 pojazdów. W 2025 roku najpopularniejszym modelem okazało się Porsche Macan, na które przyjęto 799 zamówień.
Początek 2026 roku nie zapowiada poprawy sytuacji. W styczniu wydano 111 pojazdów podczas gdy w pierwszym miesiącu 2025 roku do klientów trafiły 373 egzemplarze Porsche. W obecnym roku na pierwszym miejscu znalazło się Porsche Cayenne Coupe.
Porsche – sprzedaż w Polsce w styczniu 2026 roku
Porsche Cayenne Coupe – 35 szt.
Porsche Cayenne – 26 szt.
Porsche 911 – 16 szt.
Porsche Macan – 16 szt.
Porsche Panamera – 14 szt.
Porsche Taycan – 3 szt.
Porsche 718 – 1 szt.
Porsche Panamera – wydanie trzecie
Porsche Panamera narodziło się w 2009 roku, gdy zadebiutowała pierwsza generacja sportowego liftbacka. W tej postaci samochód pozostawał w produkcji do 2016 roku. Wprowadzony wówczas następca oferowany był przez 7 lat, do 2023 roku.
W tym samym roku pojawiła się aktualna generacja niemieckiego modelu. Auto występuje m.in. z hybrydowym napędem, którego układ generuje 544 KM. W teście sprawdzamy, jak zelektryfikowany model spisuje się podczas codziennej jazdy. Weryfikujemy, czy więcej w nim jest sportowych czy rodzinnych genów.
Porsche Panamera 4S E-Hybrid – siła z dwóch silników
Porsche Panamera 4S E-Hybrid 544 KM i 750 Nm zawdzięcza 6-cylindrowemu, benzynowemu silnikowi produkującemu 353 KM i 500 Nm oraz elektrycznej jednostce, która generuje 190 KM i 450 Nm. Współdziałanie tych dwóch agregatów skutkuje przyspieszeniem do setki po imponujących 3,7 s. Godna uznania jest także prędkość maksymalna wynosząca 290 km/h.
W trakcie jazdy wyczuwa się dwie natury pojazdu. Podczas delikatnego obchodzenia się z pedałem gazu auto rusza spokojnie i ma się wrażenie podróżowania rodzinnym modelem. W takich warunkach aż trudno uwierzyć, że w czeluściach nadwozia na pogonienie czeka duże stado koni mechanicznych.
Jednak wystarczy wykorzystać sportowy tryb i prawą nogę uzbrojoną w pedał gazu wcisnąć do podłogi żeby auto zmieniło się nie do poznania. Wystrzeliwuje on z potwornym impetem, plecy jadących wciskane są w oparcia foteli, a zwiększaniu prędkości towarzyszy charakterystyczny dźwięk widlastej szóstki. W tym momencie działanie elektrycznej jednostki wspomagającej spalinowy silnik schodzi na drugi plan.
Porsche Panamera 4S E-Hybrid – na prądzie maksymalnie 140 km/h
Nie zapominajmy jednak, że testowany egzemplarz to hybryda typu plug-in, a zatem są sytuacje, kiedy to elektryczny silnik gra pierwsze skrzypce. Chodzi oczywiście o jazdę w bezemisyjnym trybie.
Na pokładzie samochodu są akumulatory o pojemności brutto 25,9 kWh. Po uzupełnieniu w nich prądu na 100 proc. przy użyciu samego prądu możemy pokonać maksymalnie 92 km. To całkiem dobry wynik.
Czas uzupełniania energii zależy od rodzaju punktu ładowania. Jeżeli skorzystamy z ładowarki prądu przemiennego (AC) o mocy 9,6 kW to przy gniazdku spędzimy 3 godz. 25 min. Z kolei punkt o mocy 11 kW (AC) zmusza do przerwy w podróży przez 3 godz. 5 min.
Porsche Panamera 4S E-Hybrid – nie potrzebuje dużo benzyny, ale…
Porsche Panamera 4S E-Hybrid dzięki elektrycznemu pomocnikowi nie jest przesadnie paliwożernym modelem. Według producenta średnie zużycie na benzynę nie powinno przekroczyć 4 l/100 km.
W rzeczywistości auto nie jest aż tak oszczędne, bo na każde 100 km zużywa około 8 l paliwa. Zważywszy na moc, osiągi oraz masę (2255 kg) pojazdu taka wartość i tak jest nieduża. No, ale jednak dwukrotnie wyższa niż podają dane techniczne.
Porsche Panamera 4S E-Hybrid – ponad pięć metrów szczęścia
Porsche Panamera 4S E-Hybrid to liftback o wymiarach (dł./szer./wys.) 5052/1937/1423 mm i z rozstawem osi wynoszącym 2950 mm. Nadwozie prezentuje się elegancko, ale w stylistyce nie brak sportowych akcentów. Z przodu wyoblonej karoserii dominują duże wloty powietrza i wydatne reflektory.
Z tyłu na pierwszy plan wysuwają się cztery końcówki układu wydechowego oraz czerwony, świetlny pas poprowadzony przez całą szerokość nadwozia. Z kolei patrząc na auto z boku nie sposób przeoczyć zielonych zacisków hamulcowych.
Porsche Panamera 4S E-Hybrid – wygoda dla czterech osób
Tak uzbrojona karoseria skrywa przestronne wnętrze urządzone przy użyciu materiałów wysokiej jakości. Prowadzący siedzi ściśle dopasowany pomiędzy dużą środkową konsolą a drzwiami, a przed sobą ma wskaźniki umieszczone na zakrzywionym ekranie o przekątnej 12,6 cala oraz świetnie leżącą w dłoniach sportową kierownicę.
Jak przystało na Porsche perfekcyjnie wyprofilowane fotele są nie tylko wygodne, lecz także świetnie podpierają z boku. Atutem części pasażerskiej jest także dobra przestronność w obu rzędach siedzeń. Trzeba jednak pogodzić się z utrudnionym wsiadaniem na tylne, indywidualne siedzenia. To efekt niedużej wysokości pojazdu oraz obniżającej się ku tyłowi linii dachu.
Porsche Panamera 4S E-Hybrid nie jest autem przeznaczonym do transportowania bagażu o dużych gabarytach, ale miejsca w kufrze powinno wystarczyć na rodzinne, wakacyjne wyjazdy. Umożliwia to akceptowalna pojemność 430-1264 l.
Trzeba jednak pamiętać, że w bazowej wersji silnikowej w Panamerze wygospodarowano kufer mieszczący 494-1328 l. Z drugiej strony Porsche Panamera Turbo S E-Hybrid ma bagażnik o pojemności 421-1255 l.
Porsche Panamera 4S E-Hybrid – komfortowe, gdy zechcesz, sportowe, kiedy potrzebujesz
W samochodzie zastosowano pneumatyczne zawieszenie o regulowanym prześwicie. W efekcie odległość podwozia od ziemi zawiera się w zakresie 124-134 mm. W zależności od wybranego trybu jazdy zawieszenie jest wystarczająco miękkie żeby zapewnić akceptowalny poziom komfortu lub twarde na tyle żeby umożliwić sprawne pokonywanie zakrętów. W przypadku tego auta nie ma mowy o braku stabilności. W opanowaniu pojazdu pomaga wyjątkowo precyzyjny układ kierowniczy.
Porsche Panamera kosztuje minimum 552 tys. zł. Tyle tylko, że taka kwota dotyczy bazowej wersji z benzynowym silnikiem generującym 353 KM. Testowane Porsche Panamera 4S E-Hybrid to wydatek 640 tys. zł. To i tak niewiele w porównaniu z topowym, 782-konnym Porsche Panamerą Turbo S E-Hybrid, za które trzeba zapłacić 1 151 000 zł!