Audi RS6: bolid ukryty w kombi
Duże kombi zwykle są praktyczne, zaś mało ekscytujące. Z Audi RS6 jest jednak inaczej. Sześćset koni mechanicznych zmienia to niemałe auto w prawdziwą wyścigówkę.
Usportowiona odmiana Audi A6 RS6 zadebiutowała w 2002 roku na bazie Audi A6 z oznaczeniem C5. W 2018 roku niemiecki producent z Bawarii zaprezentował najnowsze A6 C8, zaś z czasem do oferty dołączyła piekielnie mocna odmiana RS6.
Styl
Projektując obecną generację RS6-ki, styliści Audi postawili sobie ambitne zadanie „połączenia pełnych emocji linii pojazdu z atletycznie napiętymi powierzchniami”. Duży rozstaw osi, stosunkowo krótki zwis przedni i długi tylny oraz długa, wypukła maska silnika typu "power dome", podkreślają dynamikę modelu. Trójwymiarowa osłona chłodnicy Singleframe jest wyraźnie bardziej płaska i szersza niż u poprzednika.
Poza dachem, przednimi drzwiami oraz pokrywą bagażnika, większość poszyć nadwozia zaprojektowano specjalnie dla RS6. Nadwozie w stosunku do zwykłego A6 Avant zostało poszerzone z każdej strony o 4 cm, zaś błotniki wydają się nadmuchane. Płynnie przebiegająca linia nadwozia nadaje RS6 elegancji oraz sportowego charakteru, jest jeszcze bardziej wyrazista niż w poprzednim modelu. Pokrywa bagażnika kończy się charakterystycznym spojlerem nad tylną szybą.
Napęd
Ponadprzeciętnie mocne kombi z logo czterech pierścieni dostępne jest tylko i wyłącznie z jednym silnikiem, ale za to jakim!. To widlasta ósemka o pojemności 4 litrów i mocy 600 koni mechanicznych. Silnik ma dwie turbosprężarki, zaś maksymalny moment obrotowy wynosi 800 Nm. Audi RS6 ma napęd quattro, czyli na obie osie, zaś z silnikiem współpracuje ośmiostopniowa skrzynia automatyczna Tiptronic.
Funkcjonalność
Długość całkowita opisywanego modelu to 4939 mm, szerokość 1886 mm, wysokość 1467 mm, a rozstaw osi 2924 mm. Masa własna auta wynosi 2075 kg. W aucie znajdziemy typowe dla Audi wysokiej jakości materiały wykonane z aluminium i skóry, precyzyjnie spasowane.
Pojemność bagażnika - 565 litrów. Za dopłatą producent dostarcza układ do otwierania i zamykania pokrywy bagażnika za pomocą gestów, standardowo ma ona elektryczny napęd. Ale w aucie sportowym nie o praktyczność przecież chodzi. I chyba nikt nie kupuje Audi RS6 dla obszernego bagażnika. Aczkolwiek na narty czy surfing, tym autem spokojnie się zabierzemy.
Technologia
Sposób obsługi wskaźników, jaki zastosowano w Audi RS6, uzupełniony m.in. o swobodne wyszukiwanie tekstowe, pozwala kierowcy łatwo i intuicyjnie sterować wszystkimi funkcjami. Nie ma tu standardowych, okrągłych zegarów analogowych, jest za to Audi virtual cockpit. Nabywca RS6 ma do dyspozycji trzy ekrany. Pierwszy z nich, umieszczony za kierownicą zawiera wirtualne zegary. Na uwagę zasługuje funkcja wyświetlania czasów, jakie uzyskuje się podczas rozpędzania auta od zera do 100 lub 200 km/h. Panel klimatyzacji zastąpiony został kolejnym ekranem, którego obsługa jest dość prosta.
Jazda
Nawigacja MMI Navigation plus z panelem dotykowym MMI touch jest najbardziej rozbudowaną wersją opcji infotainment (trzeci ekran) oferowanych przez Audi. W skład tego systemu wchodzi m.in. pamięć flash 10 GB, napęd DVD, usługi Audi connect dostępne bezpłatnie przez trzy lata oraz monitor o przekątnej 10,1 cala i rozdzielczości 1024 x 480 pikseli. System MMI Navigation plus współpracuje z wieloma systemami wsparcia i bezpieczeństwa. Duży centralny ekran TFT o wysokiej rozdzielczości wyświetla szczegółowe grafiki. Opcjonalny wyświetlacz danych na szybie head up display pokazuje informacje w postaci symboli i cyfr rzucanych na przednią szybę i w ten sposób redukuje konieczność odrywania uwagi kierowcy od sytuacji na drodze. Dla fanów muzyki w Audi RS6 już w bazowej odmianie czeka zestaw nagłośnienia Bang & Olufsen Premium Sound System z 16 głośnikami i dźwiękiem 3D, centralnym subwooferem i 15-kanałowym wzmacniaczem o mocy 705W.
Audi RS6 jeździ tak doskonale, że aż... nieco nudno. Dzięki licznym systemom bezpieczeństwa i kontroli trakcji, jakimi je nafaszerowano, auto z Ingolstadt znakomicie zachowuje się na drodze. Taka perfekcja odbiera jednocześnie RS-owi nieco dreszcz emocji. Sprawia, że samochód o ewidentnie sportowych osiągach wydaje się bardziej pasować statecznym kierowcom w dojrzałym wieku, którzy zachowali młodzieńczego ducha (a przynajmniej tak im się wydaje).Trudno oczywiście czynić zarzut inżynierom Audi, że tak mistrzowsko wykonali swą pracę, ale tym samym pozbawili kierowców przyjemności płynącej z podporządkowania sobie wymagającej, sportowej maszyny. RS jest zaś jak wierny pies, zawsze nastawiony na współpracę z przewodnikiem.
Bolid osiągający moc 600 koni mechanicznych, wyposażony w hamulce ceramiczne, dobrze byłoby wypróbować na torze. My niestety tej możliwości nie mieliśmy. Wystarczyło jednak sprawdzić auto w ruchu miejskim i na trasach wylotowych i… trzeba było bardzo uważać. Na co? Na to, żeby nie pożegnać się z prawem jazdy na trzy miesiące, gdyż policyjna Grupa Speed nie śpi i ma coraz mocniejsze auta.

Konfiguruj
Konfiguracja
Gotowe
Prędkość maksymalna RS6 wynosi 250 km/h, zaś sprint od 0 do 100 km/h zajmuje autu zaledwie 3,6 sekundy. Według producenta zużycie paliwa w mieście wynosi 16,2 l/100 km, zaś średnie 11,5 l/100 km. Wszystko zależy jednak od stylu jazdy i można osiągnąć i dwukrotność tych wyników. W naszym teście średnie zużycie paliwa wyniosło ok. 17,5 l/100 km.
Podsumowanie
Audi RS6 to dobra oferta dla osób z pokaźnym portfelem, które lubią szybką jazdę, ale typowo sportowe auto byłoby dla nich niepraktyczne. Sprawdzi się także jako rodzinne kombi, którym można… bardzo szybko pojechać na wakacje czy weekend. Na co dzień, zwłaszcza w mieście, może okazać się nieco męczące z uwagi na duże rozmiary oraz ogromny apetyt na paliwo.
To sportowe kombi nie ma wielu konkurentów. Jego głównymi rywalami są inne niemieckie auta, powstałe na bazie modeli segmentu E premium, jak: BMW B5 Alpina oraz Mercedes E AMG 63 S. Z tej trójki Audi RS6 ma najniższą cenę bazową. Pamiętać jednak trzeba, że mówimy o kwotach zaczynających się od blisko 600 tys. zł. Audi RS6 to drogie i paliwożerne, ale bardzo dopracowane auto. I jesteśmy przekonani, że niejeden mąż i ojciec rodziny, chciałby móc wozić swoich najbliższych takim dużym kombi, z napędem niemal rakietowym.