Konserwacja podwozia – jak ją wykonać?
Jak zapobiegać korozji podwozia? Wystarczy raz na kilka lat zakonserwować podwozie przy użyciu odpowiednich środków. Konserwacja może być wykonana przez profesjonalistów w warsztacie samochodowym, można też samodzielnie zakonserwować podwozie w aucie. Dlaczego warto to robić? Jak konserwuje się podwozie i jakich środków się używa obecnie?
Podwozie samochodu nie ma lekkiego życia. W trakcie jazdy uderzają w nie kamienie wyrzucane w powietrze przez koła, powodując uszkodzenia fabrycznej warstwy antykorozyjnej. Narażone jest na działanie wilgoci, soli drogowej (zimą), osadzanie się kurzu i błota. To wszystko stwarza idealne warunki do rozwoju korozji, która może być wyjątkowo niszcząca.
Podwozie to podstawa konstrukcji każdego samochodu. Do niego zamontowany jest zespół napędowy (silnik ze skrzynią biegów w autach spalinowych, silnik z baterią w autach elektrycznych), zawieszenie auta (łączące pojazd z kołami), układ hamulcowy, układ kierowniczy, układ wydechowy, bak z paliwem i cała karoseria, z kabiną pasażerską. Na podwoziu znajdują się elementy konstrukcyjne, które zapewniają odporność całej konstrukcji w trakcie eksploatacji auta i w razie wypadku (np. podłużnice).
Dlaczego warto konserwować podwozie w aucie?
Żadna, nawet najlepsza fabryczna warstwa antykorozyjna nie jest wieczna. W większości aut można znaleźć naloty rdzy na podwoziu. To pierwsze ostrzeżenie. Na tym etapie można jeszcze stosunkowo prosto i łatwo zaradzić problemom.
Kiedy rdza zaatakuje na poważnie, będzie trudno i drogo. Korozja może poczynić straszliwe spustoszenia. Skorodowane podciągi (miejsca łączenia karoserii z podwoziem), skorodowanie miejsca montażu zawieszenia, skorodowane podłużnice, dziury w podłodze – to wszystko kwalifikuje auto na złom.
Ataki korozji na podwoziu mogą być też wynikiem powodzi, którą samochód przetrwał. Mogą być też następstwem wypadku i niewłaściwych napraw, wykonanych po najniższych kosztach. Nabywcy aut używanych muszą być szczególnie ostrożni, jeśli znajdą ślady korozji na podwoziu pojazdów, które ich interesują.
Ślady korozji na podwoziu mogą być zamaskowane – pod barankiem, który... jest jednym z najlepszych środków antykorozyjnych. Dobre zabezpieczenie antykorozyjne powinno wytrzymać kilka lat. Warto pamiętać, że zabezpieczeń antykorozyjnych nie nakłada się na elementy układu wydechowego. W ich przypadku, kiedy pojawi się korozja, trzeba je po prostu wymieniać.
Środki do konserwacji podwozia
Na rynku jest całe mnóstwo środków chemicznych do konserwacji podwozia w samochodzie:
– Środki w sprayu i do nakładania pędzlem, które kładzie się bezpośrednio na rdzę. Stosuje się je w przypadku lekkich nalotów rdzy na podwoziu. Podwozie powinno się umyć (wodą i środkiem chemicznym do czyszczenia), osuszyć, a następnie przeczyścić szczotką drucianą, żeby usunąć całą luźną rdzę. Następnie nakłada się środki chemiczne. Działają one dwutorowo. Zobojętniają istniejące naloty korozji i zabezpieczają całe podwozie (zaatakowane przez korozję i czyste, niezaatakowane przez korozję) przed pojawieniem się nowych nalotów.
Można je położyć samodzielnie, najlepiej w kanale, zakładając na twarz maskę i okulary oraz zapewniając sobie odpowiednie oświetlenie. Można je tez nałożyć bez kanału. Wystarczy auto ustawić na wielkiej płachcie folii (np. malarskiej), a potem po kolei opryskiwać całe podwozie, przesuwając się wzdłuż jego obwodu i wykorzystując całą długość ręki. Można też zlecić położenie takiego środka w warsztacie samochodowym, co będzie najwygodniejsze, ale i droższe. Warto pamiętać, że taki środek schnie przez 24 godziny. Do tego czasu należy zostawić auto po oprysku na miejscu, aż środek stwardnieje i stworzy trwałą warstwę.
– Środki na bazie wosków. Po nałożeniu tworzą one w miarę twardą warstwę ochronną. Nie nadają się do nakładania na rdzę. Podwozie musi być w stu procentach oczyszczone z wszelakich nalotów. Dlatego w przypadku rdzy powinno się je wypiaskować w warsztacie. Środek na bazie wosku musi wyschnąć i potrzebuje na to czasu.
– Środki na bazie aluminium i cynku. Często zwane są w skrócie alucynkami. Ich również nie nakłada się bezpośrednio na rdzę. Istniejącą rdzę trzeba usunąć i zobojętnić za pomocą specjalnych specyfików. Alucynk należy nakładać na wypiaskowane albo wyczyszczone i odtłuszczone podwozie. Atutem środków tego typu jest łatwość ich nakładania. Maluje się nimi, jak farbą w sprayu. Mają jasnosrebrny kolor. Poza tym bardzo szybko schną – w trakcie lata wystarczą dwie godziny. Można je nałożyć samodzielnie, ale trudność sprawi samodzielne przygotowanie podwozia do nałożenia alucynku.
– Środki typu baranek, czyli mas asfaltowych. Są dostępne w formie sprayu, a także jako masy w puszkach do nakładania pędzlem albo za pomocą pistoletu i kompresora. Środek typu baranek tworzy grubą i szczelną warstwę ochronną, od której odbijają się kamienie. Jednak trzeba odpowiednio przygotować podwozie. Najlepiej je wypiaskować. Baranka nie można nakładać na naloty korozji. Pod barankiem taka korozja rozwinie się w niesamowitym tempie. Baranek jest bardzo trwały, ale tylko wtedy, gdy zostanie nałożony na wypiaskowane podwozie bez rdzy. Baranek można położyć na podwozie nowego auta. Dzięki temu będzie chronić fabryczną warstwę antykorozyjną przed uszkodzeniami.
– Farby okrętowe. Są osoby, które najbardziej cenią to rozwiązanie. Nic w tym dziwnego. Nic na świecie nie jest tak narażone na korozję, jak statki i okręty. Farby okrętowe można nakładać na rdzę i na wyczyszczone podwozie, zależnie od ich rodzaju. Farby okrętowe były doceniane przez fanów starszych aut terenowych. Świetnie chroniły ramy terenówek z prawdziwego zdarzenia.
Na koniec ciekawostka. W paskudnych czasach PRL kierowcy nie mieli do wyboru wielu środków do konserwacji podwozia. Dlatego radzili sobie, jak mogli. Jednym z najpopularniejszych sposobów było opryskanie podwozia auta zużytym olejem silnikowym. Tak, kapał w trakcie jazdy, zanieczyszczając wiele miejsc.
Michał Lisiak