Bestune B70. Sprawdzam, czy instalacja LPG to jedyny atut chińskiego modelu
Bestune B70 to chiński liftback klasy średniej dostępny z dwoma silnikami benzynowymi do wyboru – 1.5 o mocy 160 KM lub 2.0 o mocy 218 KM. Mieliśmy okazję sprawdzić, jak jeździ pojazd z topową jednostką napędową zasilaną na dwa sposoby – benzyną lub gazem.
Bestune to chińska marka należąca do założonego w 1953 roku koncernu FAW (First Automotive Works) z siedzibą w Changchun. W tym roku Bestune obchodzi 20. urodziny, bowiem marka powstała w 2006 roku, ale wówczas obowiązywała nazwa Besturn. Dopiero od 2018 roku zaczęto stosowanie obecnego nazewnictwa.
W Polsce Bestune zadebiutował w 2025 roku i w ofercie ma trzy modele. Zgodnie z danymi opracowanymi przez IBRM Samar i zawartymi w aplikacji Mototrendy Pro+ w 2025 roku polscy klienci kupili łącznie 146 pojazdów chińskiego producenta.
Spośród nich najpopularniejszy okazał się SUV Bestune T77, na którego zdecydowało się 67 kierowców. Na drugim miejscu uplasował się także SUV Bestune T90 – 44 sprzedane egzemplarze. Na najniższym stopniu podium stanął bohater naszego testu Bestune B70, którego wybrało 35 klientów.
Bestune B70 – szykownie ukształtowany
Bestune B70 to liftback o wymiarach (dł./szer./wys.) 4855/1840/1455 mm i z rozstawem osi wynoszącym 2800 mm. Samochód prezentuje się elegancko, a obniżająca się mocno ku tyłowi linia dachu dodaje jednocześnie nutę sportowego charakteru.
Jak zewnętrzne wymiary przekładają się na rozplanowanie wnętrza? Auto okazuje się wyjątkowo przestronne (oba rzędy siedzeń), ale tylko na wysokości kolan. Z tyłu trzeba pogodzić się z ograniczoną ilością miejsca nad głowami, bo tutaj funkcjonalność padła łupem designu (kłania się obniżająca się linia dachu).
Trzeba za to przyznać, że fotele są wygodne, a ekologiczna skóra jest wysokiej jakości (zresztą pozostałe materiały wykończeniowe też robią dobre wrażenie). Powody do zadowolenia daje również wygodna pozycja za kierownicą. Mniej podobało nam się jednostopniowe podgrzewanie siedzeń (aktywowane tylko za pośrednictwem dotykowego ekranu o przekątnej 12,3 cala) oraz brak podgrzewania kierownicy.
Bestune B70 – duży bagażnik, ale…
Przypomnijmy, że testowany Bestune B70 miał na pokładzie instalacje gazową. Jej zbiornik umieszczono pod podłoga kufra, a zatem w miejscu, gdzie znajduje się koło zapasowe. Tym samym zapas powędrował do bagażnika, a zatem zabrał część przestrzeni o pojemności 500 l.
W dodatku włożenie dużych przedmiotów będzie problematyczne pomimo tego, że po powiększeniu kufra uzyskuje się równą podłogę. Znowu kłopot sprawia obniżająca się z tyłu linia karoserii. Jednak w tym przypadku trudno mieć większe pretensje – przecież to liftback, a nie kombi.
Bestune B70 – jeździ dynamicznie, ale rusza nerwowo
Bestune B70 w topowej wersji ma 2-litrowy silnik generujący 218 KM i 340 Nm. Takie parametry to obietnica dobrych osiągów. Tak jest w rzeczywistości, bo samochód rozpędza się do setki po 7 s. Moment obrotowy dostarczany jest do przednich kół za pośrednictwem 6-stopniowej, automatycznej skrzyni (w słabszej, 160-konnej odmianie pracuje 7-biegowy, dwusprzęgłowy mechanizm).
Niestety, jej działanie nie jest wzorowe. Wciskam pedał gazu, w pierwszym momencie nic się nie dzieje aż wreszcie samochód rusza… Nie, nie rusza, ale wręcz wystrzeliwuje. W dodatku robi to zbyt gwałtownie. No dobrze przesadziłem z wciskaniem pedału gazu.
Próbuję ruszyć ponownie, ale tym razem ostrożniej obchodzę się z prawym pedałem. Efekt? Auto znowu rusza nerwowo. Dopiero po kilku próbach udało mi się startować spokojniej, choć nadal nie całkowicie płynnie.
Bestune B70 – brzmi niemal rasowo
Kolejnym zaskakującym zjawiskiem jest dźwięk jednostki napędowej. Nawet przy niedużej prędkości do uszu jadących dochodzi metaliczne brzmienie silnika osiągającego wysokie obroty. Przywodzi to na myśl auta o sportowych możliwościach, a tymczasem Bestune B70 bardziej kojarzy się z wygodną limuzyna klasy średniej.
Rzeczywiście z racji przestronnego wnętrza i wyprofilowania siedzeń auto jest komfortowe, ale już zestrojenie zawieszenia nie daje takich odczuć. Sztywne nastawy powodują, że pojazd twardo pokonuje nierówności nawierzchni.
Bestune B70 – koszty użytkowania i zakupu
Bestune B70 jeździ dynamicznie i nie jest to, na szczęście okupione zbyt wysokim zapotrzebowaniem na paliwo. Producent obiecuje średnie spalanie na poziomie 7,9 l/100 km. W teście udało nam się uzyskać 8 l, a zatem potwierdziły się informacje z danych technicznych. Przy średniej cenie za litr benzyny 5,72 zł (dane z 2 stycznia) oznacza to, że koszt pokonania 100 km to ok. 45 zł.
Na szczęście koszty jazdy można obniżyć niemal o połowę korzystając z instalacji LPG. Wprawdzie podczas używania gazu samochód spalił w teście średnio 10 l/100 km, ale przy przeciętnej cenie litra gazu 2,65 zł oznacza, to że za każde 100 km zapłacimy 26,50 zł.
Bestune B70 nie jest drogim pojazdem, bowiem jego ceny startują od 119 900 zł. Jednak taka kwota dotyczy bazowego, 160-konnego wydania z wyposażeniem Business. Testowana, 218-konna wersja występuje z lepiej wyposażoną specyfikacją Elegance, a cena samochodu wynosi w tym przypadku 139 900 zł.

