

Tak oto wygląda model Hyundai Tucson nowej, piątej generacji. Przeprojektowany SUV koreańskiej marki zwraca uwagę muskularną, kanciastą bryłą nadwozia, która potencjalnym klientom nasuwać ma skojarzenia z elektrycznymi modelami rodziny Ioniq.
Od szeregu miesięcy postępy w pracach badawczo-rozwojowych nad nowym Hyundaiem Tucsonem uważnie śledzą łowcy zdjęć szpiegowskich. Dla koreańskiej marki projekt ma znaczenie strategiczne. Dość powiedzieć, że licząc od 2004 roku, kiedy to pojawił się Tucson pierwszej generacji, łączna sprzedaż tego modelu na świecie przekroczyła poziom dziesięciu milionów egzemplarzy. Miłośnicy motoryzacji pamiętają również, że przez pewien okres kompaktowy SUV nosił na rynku europejskim nazwę handlową Hyundai ix35. Przydomek „Tucson” oficjalnie wrócił do łask w 2015 roku.
Źródło: HyundaiDo głównych rynków zbytu Tucsona zaliczają się Korea Południowa, Stany Zjednoczone oraz Europa. Najnowsze wcielenie modelowe zwraca uwagę muskularną, kanciastą bryłą nadwozia, która potencjalnym klientom nasuwać ma skojarzenia z elektrycznymi modelami rodziny Ioniq. Wygląda, jakby poszczególne elementy narysowano od linijki. Maskę zdobi ponadto ledowa listwa świetlna. Zastosowany motyw optycznie poszerza karoserię, która dzięki temu wydaje się jeszcze mocniej stać kołami na drodze.
Źródło: HyundaiNa listę wyposażenia pokładowego trafi m.in. system multimedialny Pleos Connect, wykorzystujący oprogramowanie Android. Nie dysponujemy natomiast wiarygodnymi informacjami na temat przyszłej gamy silnikowej. Przypomnijmy zatem, że Hyundai Tucson aktualnie dostępny na rynku polskim ma w swoim arsenale benzyniaki 1.6 T-GDI (150/180 KM), diesla 1.6 CRDI (136 KM), klasyczną hybrydę 1.6 HEV (239 KM) oraz niskoemisyjny wtyczkowóz 1.6 PHEV (288 KM), w większości konfiguracji standardowo zestawiony z układem 4WD.