Alpine A390 – elektryczny fastback o sportowym charakterze

Testy i prezentacje
9 Cze '26
Piotr Mieszkowski
Źródło: Alpine

Pięciodrzwiowy fastback, trzy silniki elektryczne, napęd na cztery koła i ponad 500 km deklarowanego zasięgu. Tak w skrócie można opisać Alpine A390 – drugi elektryczny model francuskiej marki po A290. To samochód, który próbuje połączyć codzienną użyteczność z charakterem auta sportowego.

Źródło: Alpine

Alpine A390 nie jest klasycznym SUV-em ani typowym liftbackiem. Francuska marka określa go jako fastback i rzeczywiście proporcje są bliższe sportowemu coupe niż crossoverowi. Auto ma 4615 mm długości, 1885 mm szerokości i 1525 mm wysokości. Rozstaw osi wynosi 2708 mm. To oznacza gabaryty zbliżone do średniej klasy, ale przy stosunkowo zwartej bryle. W praktyce to samochód większy od lekkiego, kompaktowego A110, ale wciąż wyraźnie mniejszy i niższy od wielu elektrycznych SUV-ów. Alpine A390 korzysta z platformy i techniki Nissana Ariya, co jednak nie oznacza w tym przypadku, że jest modelem bliźniaczym. To bardzo różne auta.

Źródło: Alpine

Bagażnik A390 ma pojemność 532 litrów, a po złożeniu oparć tylnej kanapy przestrzeń bagażowa powiększa się do 1643 litrów. Masa własna przekracza 2,1 tony, ale rozkład mas utrzymano blisko ideału - 49 proc. przypada na przód i 51 proc. na tył. W A390 zastosowano hydrauliczne ograniczniki zawieszenia i bardzo krótki układ kierowniczy, dzięki czemu auto jest bardzo zwinne i zwrotne. Z przodu pracują hamulce z sześciotłoczkowymi zaciskami i tarczami 365 mm.

Źródło: Alpine

Trzy silniki zamiast dwóch

To co najciekawsze w A390 znajduje się pod podłogą. Zamiast klasycznego układu dwóch silników (przód–tył), Alpine zastosowało trzy jednostki elektryczne: jedną z przodu i dwie z tyłu. Dzięki temu każde tylne koło może być napędzane niezależnie.

Źródło: Alpine

Takie rozwiązanie pozwala sterować momentem obrotowym między tylnymi kołami bez użycia klasycznego mechanizmu różnicowego. W teorii oznacza to szybszą reakcję auta na skręt kierownicy i większą stabilność podczas przyspieszania w zakręcie. Producent twierdzi, że system reaguje w czasie krótszym niż milisekunda.

Źródło: Alpine

Dwie wersje: GT i GTS

Alpine A390 będzie oferowane w dwóch wariantach. Bazowa wersja GT rozwija 400 KM i 661 Nm momentu obrotowego. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje 4,8 sekundy, a prędkość maksymalna została ograniczona do 200 km/h. Producent deklaruje zasięg do 557 km według procedury WLTP.

Źródło: Alpine

Mocniejsza odmiana GTS generuje 470 KM oraz 824 Nm momentu obrotowego. Sprint do 100 km/h trwa 3,9 sekundy, a samochód rozpędza się do 220 km/h. W zależności od zastosowanych kół zasięg wynosi do 557 km na 20-calowych obręczach lub około 503 km przy 21-calowych felgach nastawionych bardziej na osiągi.

Źródło: Alpine

Bateria i ładowanie

Obie wersje korzystają z akumulatora trakcyjnego o użytecznej pojemności 89 kWh. W GT maksymalna moc ładowania prądem stałym wynosi do 150 kW, natomiast w GTS wzrasta do 190 kW. Według danych producenta uzupełnienie energii od 15 do 80 proc. ma zajmować mniej niż 29 minut w GT i poniżej 25 minut w GTS.

Źródło: Alpine

A390 korzysta z baterii NMC o pojemności użytkowej 89 kWh. Maksymalna moc ładowania DC wynosi do 150 kW w GT i do 190 kW w GTS. Producent deklaruje ładowanie od 15 do 80 proc. w mniej niż 29 minut w GT i poniżej 25 minut w GTS. Model A390 jest standardowo wyposażony w pompę ciepła, a ładowanie AC odbywa się mocą 11 kW (opcjonalnie 22 kW)

Źródło: Alpine

Mniej ekranozy, więcej fizycznych przycisków

W kabinie dominują dwa wyświetlacze o przekątnej 12,3 oraz 12 cali, jednak producent pozostawił fizyczne sterowanie klimatyzacją i kilka przycisków związanych z prowadzeniem. Kierowca może regulować siłę rekuperacji, aktywować tryb One Pedal czy chwilowo zwiększyć moc przy wyprzedzaniu za pomocą osobnego przycisku „OV” (ang. overtake). System działa na Android Automotive z Google Maps i planowaniem ładowania. Standardem jest także system audio opracowany wraz z firmą Devialet.

Źródło: Alpine

Ceny Alpine A390 w Polsce

Alpine A390 jest już dostępne w Polsce w wersji GT, zaś mocniejsza odmiana GTS dołączy do polskiej oferty za kilka miesięcy. A390 GT kosztuje 298 900 zł, zaś cena flagowej odmiany GTS ustalona została na 338 900 zł. Elektryczny fastback z Francji oferowany jest w sześciu kolorach nadwozia: niebieski Abysse, niebieski Alpine Vision, głęboka czerń, srebrny Mercure, biały Topaze oraz szary matowy Tonnerre (oferta Atelier). Dach może być wykończony w kolorze nadwozia lub w czerni.

Tagi