Maxus T90 - pionierski pick-up na prąd
Maxus to chiński producent samochodów elektrycznych, który próbuje podbić europejskie rynki. Jednym z modeli jest Maxus T90, pick-up z napędem elektrycznym.
Marka Maxus, powołana do życia w 2011 roku w Jiangsu, należy do chińskiego koncernu SAIC Motor. Koncern ten w latach 90. XX wieku odkupił od Brytyjczyków projekt oraz linię produkcyjną pojazdu dostawczego LDV Maxus. W 2022 roku marka Maxus zadebiutowała w Polsce, wprowadzając dwa modele dostawcze, dwa SUV-y i po jednym pick-upie oraz minivanie – wszystkie wyłącznie z napędem elektrycznym.
Maxus T90 – zasięg, moc
Chiński pick-up oferowany jest z silnikiem elektrycznym o mocy 180 KM, którego maksymalny moment obrotowy wynosi 310 Nm. Napęd przenoszony jest na tylną oś, a zasięg według producenta wynosi 330 km. Na uwagę zasługuje spora pojemność baterii, która wynosi 88,6 kWh brutto. Czas ładowania baterii prądem 11 kW to 540 minut, maksymalna moc ładowania baterii (DC) 80 kWh, zaś czas ładowania baterii maksymalną mocą (do 80 proc.) wynosi 45 minut.
Maxus T90 – wymiary, funkcjonalność
Wymiary zewnętrzne Maxusa T90 wynoszą: 5365 mm długości, 1900 mm szerokości i 1809 mm wysokości. Rozstaw osi mierzy 3155 mm, a prześwit ma 187 mm. Masa własna pojazdu to 2300 kg, maksymalna ładowność 1000 kg, a dopuszczalna masa całkowita 3300 kg. Maxus T90 może ciągnąć przyczepę hamowaną o masie do 1000 kg, a niehamowaną do 750 kg. Długość przestrzeni ładunkowej to 1510 mm, maksymalna szerokość 1485 mm, zaś wysokość 530 mm.

Konfiguruj
Konfiguracja
Gotowe
Sprawdź możliwość zmiany barwy nadwozia w powyższej galerii 360 stopni, klikając ikonę kolory.
Maxus T90 – cena
Opisywany model oferowany jest w Polsce tylko w jednej konfiguracji, jako pick-up z podwójną kabiną czterodrzwiową. Cena Maxusa T90 wynosi 319 677 zł.
Maxus T90 - wrażenia z jazdy
Minusem Maxusa T90 jest ograniczona możliwość regulacji kolumny kierownicy, co widać na załączonej wyżej prezentacji, co sprawia, że dobranie właściwej pozycji za kierownicą jest utrudnione. Maxus T90 to typowe auto do ciężkiej pracy, jeśli zaś ktoś szuka komfortu auta osobowego, tutaj go nie znajdzie, gdyż zawieszenie jest sztywne. Chyba, że przestrzeń ładunkowa zostanie obciążona, wówczas auto zachowuje się zdecydowanie lepiej - bardziej komfortowo. Poza tym Maxus T90 to elektryk, więc poziom hałasu w kabinie jest minimalny, a hałasują głównie opony. Ciekawostką jest to, że jest to jeden z niewielu elektryków oprócz Dacii Spring, który do odpalenia zamiast przycisku start-stop potrzebuje tradycyjnego kluczyka. Przekręcenie go w stacyjce sprawia, że auto jest gotowe do jazdy, jednak samo uruchomienie odbywa się w typowej dla elektryka ciszy. Po co zatem ten kluczyk?
Maxus T90 – finansowanie
Osoba fizyczna, bądź firma zainteresowana leasingiem Maxusa T90 może skorzystać z oferty VB Leasing. Przy założeniu, że wkład własny wyniesie 5 proc. (kwota 10 tys. zł), a okres trwania umowy to 60 miesięcy, rata miesięczna netto wyniesie 4525 zł. Wykorzystując dostępny w serwisie AutoKatalog.pl kalkulator finansowy oraz definiując własne warunki wstępne (wielkość wkładu własnego, okres finansowania) użytkownik może sprawdzić, ile wyniosłaby go rata miesięczna kredytu.
Maxus T90 – podsumowanie
Maxus T90 pod względem funkcjonalności oraz poziomu wykończenia zbliżony jest do Isuzu D-Max oraz Mitsubishi L200. Inni rywale rynkowi T90 to m.in. Ford Ranger, Toyota Hilux oraz SsangYong Musso Grand. Zasadnicza różnica polega na tym, że o ile Maxus T90 oferowany jest tylko z napędem elektrycznym, to konkurenci wyłącznie z napędami spalinowymi.
Inny elektryczny pick-up, jakiego mieliśmy okazję testować, czyli Ford F150 Lightning, niestety nie trafił do sprzedaży w Europie. Cena Maxusa T90 jest o około 100 tys. zł wyższa niż topowych odmian spalinowych konkurentów. Z tego też powodu nie wróżymy dużych wolumenów sprzedażowych temu bądź co bądź ciekawemu pick-upowi z Państwa Środka.
Konfigurator Maxusa T90 znajdziesz w AutoKatalog.pl.
zdjęcia: Krzysztof Panek